Z FFI wychodzi jakiś duży inwestor. Sypie setkami tysięcy i zrzuca kurs po kilka groszy na sesję. Może mieć to pewne skutki dla BTG :
1. Powoduje konieczność utworzenia kolejnych rezerw przez spółkę ( na ten moment 300k zł )
2. Uniemożliwi debiut FFI na głównym parkiecie. A więc BTG nie odzyska zamrożonej gotówki.
3. Może sprowokować Wesołowskiego do sprzedaży BTG i dokupienia FFI ( skoro dobierał po 0,39 gr, to cena 0,29 wydaje się sensowniejsza do zakupów ). Zakaładam, że to nie on sprzedaje, ale pewności nie mam. Technika jakby ta sama :))
Masz rację. Podobne zachowanie jak na Bluetax. Próba wystraszenia posiadaczy akcji (wystawianie ogromnych zleceń sprzedaży po sesji) i spowodowania panicznej wyprzedaży.
O co tu chodzi? Nie mam bladego pojęcia.
Pogorszy to na pewno wyniki Bluetax (papierowa strata na akcjach) ale przecież nie muszą na to tworzyć rezerw.
"ale przecież nie muszą na to tworzyć rezerw"
To zależy.
Jeśli wksięgują sobie papierowy zysk za 2008 rok ( 0,42 minus 0,28 razy 3 mln = 420k zł ) to muszą.
Jeśli tego nie zrobią, to wynik za 2008 rok będzie sporą stratą netto.
Tak czy siak - jest źle.
wszystkie transakcje poniżej 0,36 są wymuszone,to raczej wygląda na przekładanie z kieszeni do kieszeni ,wciągną w to jeszcze parę osób do momentu ,gdy po stronie podaży nie będzie już zleceń to kurs pójdzie do góry w mocnym strzale,a papier do inwestowania długoterminowego nadaje się pierwszorzędnie
Analiza spółki Fast Finance S.A.
Paweł Materniak, Certus Capital
O spółce
Spółka Fast Finance została założona 7 czerwca 2004 r., koncentrując swoją działalność na zakupie wierzytelności detalicznych i odzyskiwaniu ich na własny rachunek. Firmę założyli menedżerowie z wieloletnim doświadczeniem w sektorze finansowym - Jacek Daroszewski (Prezes Zarządu) oraz Jacek Krzemiński (Wiceprezes Zarządu). Są oni zarazem największymi akcjonariuszami spółki, posiadając po 42,5% udziałów .
Na początku 2008 roku została podjęta uchwała o przekształceniu firmy w spółkę akcyjną. Następnie pozyskano ponad 5 mln złotych od inwestorów w ramach oferty private placement . Kolejnym etapem rozwoju spółki był debiut na rynku New Connect. Pod koniec 2008 roku została podpisana umowa z domem maklerskim AmerBrokers oraz Equity Market Consulting Group, której przedmiotem było przygotowanie prospektu emisyjnego oraz wprowadzenie akcji na rynek regulowany.
Akcje Fast Finance S.A., obejmowane przez inwestorów w ramach oferty private placement, wykazują obecnie jako jedne z nielicznych notowania zbliżone do ceny emisyjnej. Odzwierciedla to wysokie zaufanie inwestorów do modelu biznesowego, prezentowanego przez Zarząd spółki.
Działalność
Spółkę charakteryzuje unikalny stosunek do dłużnika indywidualnego, polegające na dostosowywaniu spłaty zobowiązania do możliwość każdego pojedynczego wierzyciela. Dzięki takiemu podejściu znacząca część należności odzyskiwana jest w drodze negocjacji i ugód. Firma działa jedynie w oparciu o prawne formy odzyskiwania należności. Model biznesowy Fast Finance S.A. zakłada wieloletnią współpracę z kontrahentem i kładzie szczególny nacisk na traktowanie dłużników w sposób etyczny i zgodny z prawem.
Dzięki wieloletniemu doświadczeniu założycieli wypracowano unikalny model działalności firmy, który pozwala z roku na rok uzyskiwać coraz lepsze wyniki finansowe. Przeciętny koszt zakupu wierzytelności wynosi ok. 20%, co pozwala przedsiębiorstwu na odzyskanie kapitału w ciągu 2 lat. W perspektywie 5 lat stopa zwrotu z inwestycji jest szacowana na 170%. Opracowana przez zarząd strategia działania pozwala na długofalowe budowanie wartości firmy, przez co staje spółka staje się szczególnie atrakcyjna dla inwestorów długoterminowych. Co oznacza, że wartość rynkowa firmy powinna rosnąć wraz z czasem. Pierwsze benefity realizowanego modelu działalności będą widoczne już od drugiej połowy 2009 roku. Będzie to spowodowane wpływami z pakietów wierzytelności, które zostały zakupione w latach 2004-2005.
Fast Finance przekracza i podwyższa swoje prognozy.
Poniżej zaprezentowane zostały wyniki finansowe firmy. Można zauważyć, że zarówno dynamika przychodów, jak i zysku netto, prezentuje wysoki poziom.
Dzięki coraz lepszym wynikom finansowym i zwiększeniu transparentności biznesu poprzez debiut na New Connect, Fast Finance S.A. będzie miało zwiększone możliwości nawiązania współpracy z kolejnymi kontrahentami. W przyszłości może się to przełożyć na dostęp do wysokiej jakości pakietów wierzytelności, co byłoby jednoznaczne z uzyskiwaniem w przyszłości coraz to lepszych wyników finansowych.
Analiza rynku
Według przeprowadzonych badań dynamika rozwoju branży windykacyjnej w Polsce jest bardzo duża. Zakłada się, że wraz z rozwojem gospodarczym Polski, coraz bardziej uwidoczni się problem nieregulowanych należności, ze względu na coraz to większą ilość zawieranych transakcji. Do przyczyn tak dynamicznego rozwoju rynku wierzytelności zalicza się także zmianę nastawienia do spółek windykacyjnych, gdyż nie są one postrzegane już jako nieetyczne. Współcześnie z usług firm windykacyjnych korzystają duże i renomowane przedsiębiorstwa, co jest związane z tzw. „wypchnięciem”. Polega ono na przekazaniu pewnego zakresu lub całości procesu windykacji na zewnątrz i pozwala obniżyć spółce koszty. Sam proces windykacji jest obecnie inaczej traktowany niż kilka lat temu. Obecnie uważany jest on za swojego rodzaju edukację dla dłużników, która podnosi świadomość społeczną dotyczącą spłaty zaciągniętych zobowiązań. Efektem działań firm windykacyjnych będzie zatem bardziej przemyślane zaciąganie pożyczek oraz uchronienie społeczeństwa przed pułapką zadłużenia.
W najbliższym okresie rynek czeka konsolidacja, duże firmy będą dążyły do przejęć, tworząc grupy kapitałowe i eliminując słabszych uczestników rynku. Polski rynek jest bardzo rozdrobniony i zróżnicowany. Ponad 20% rynku należy do małych przedsiębiorstw, często specjalizujących się w przejmowaniu wierzytelności z określonej branży. Dużych windykatorów, posiadających zaplecze organizacyjne i kapitałowe, ciągle jest mało.
Według analityków rynku windykacyjnego kolejne lata przyniosą prawdziwą rewolucję. Spodziewają się oni wejścia międzynarodowych inwestorów, fali przejęć, bankructw słabszych firm, specjalizacji małych przedsiębiorstw oraz zdecydowanie szerszego wprowadzenia do obrotu wierzytelności bankowych.
Na rynku, na którym działa Fast Finance, zauważalna jest działalność innych firm z branży windykacyjnej. Jednak nie są one bezpośrednią konkurencją ze względu na charakter skupowanych wierzytelności oraz działalności w dużej mierze skupionej na factoringu itp. Na rynku New Connect spółkami świadczącymi usługi windykacyjne są Grupa Pactor-Potempa Inkasso oraz Pragma Inkaso
W odróżnieniu od Fast Finance specjalizują się one w wierzytelnościach korporacyjnych.
Fast Finance jest szybko rozwijającą się spółką, która działa w perspektywicznej branży. Gwarantem sukcesu spółki są najwięksi akcjonariusze, pracujący na co dzień w spółce, oraz wypracowany przez nich model biznesowy, którego miarą skuteczności są wyniki finansowe. W najbliższych latach spółka zamierza dynamicznie się rozwijać, zwiększając swoje przychody w dotychczasowym tempie. Przez przejście na rynek regulowany Fast Finance S.A. chce zwiększyć rozpoznawalność marki oraz zaufanie kontrahentów. Kolejne kwartały obecnego i następnego roku będą kluczowe dla spółki. Realizacja założonych prognoz finansowych pozwoli na zbliżenie się do liderów rynku, co powinno bezpośrednio wpłynąć na wzrost wartości przedsiębiorstwa
Na dziś, kwartalna strata BTG na akcjach FFI to już około 400k zł.
Tak oto BTG, świadcząc usługi FFI przy wprowadzaniu ich na NC nie tylko nie zarobiło, ale wszysko wskazuje na to, że jeszcze do tego interesu dopłaci.
Nie znajduje to odzwierciedlenia w kursie BTG, tylko z tego powodu zapewne, iż Spółka zapowiedziała zysk w swoim raporcie za 2008 rok.
Zgodnie z logiką, po raporcie zaliczymy spory spadek.
Ale czy rynek jest logiczny ?
A ty jak zwykle najmądrzejszy? Powiedz tylko skąd ci się bierze strata na akcjach FFI, powiedz wszystkim mądralo po ile czy też za ile te akcje dostali i porównaj z dzisiejszą ceną, a potem wytłumacz wszystkim jak to liczysz, że odejmując cenę obecną akcji FFI od ceny po której te akcje otrzymali wychodzi ci strata. Zresztą nie obchodzi mnie już prawie ta spółka i nie wiem po co tu wogóle zaglądam, ale wkurza mnie jak manipulujesz ludzmi.
zaluje ze nikt dzis nie sypał bo kiedys musi zaczac sie ten dzien wzrosotu.
wkoncu drzemich ładuje wam teorie a tu co??? nie ma nikogo do wywalania po 8 gr???
nie ma tych co musza wyjsc po tej cenie???
Mysle ze niedlugo 9 gr bedzie cenowym rarytasem na kupnie, a co do ffi to mysle ze dobrze , ze spada bo jesli btg ma liczyc swoje papaierowe zyski tylko od tej inwestycji , a nie myslec o rozwoju własnym , to sie nie dziwie ze kurs stoi....
Widocznie jesli spada to nie ma chetnych uwierzyc w FFI jak i BTG.
Dziwie sie tylko MS ze nie stara sie wplywac na image swojej firmy bo dobry PR , przydałby sie bardzo przy namawianiu innych na franczyze i na zyskanie nowych kontraktów
"Dziwie sie tylko MS ze nie stara sie wplywac na image swojej firmy bo dobry PR , przydałby sie bardzo przy namawianiu innych na franczyze i na zyskanie nowych kontraktów"
Aha, też mnie to zastanawiało. Prezes po prostu lubi jeść małą łyżeczką, taka maciupeńką. Dopóki W. machał chochlą - to jakoś to wszystko wyglądało.
"w koncu drzemich ładuje wam teorie a tu co???"
Pstro.
Nie wierzą, nie dociera, mają dość, nie rozumieją.
Dopiero jak w Parkiecie napiszą ...
:))
Ps. To nie wiem, czy mam tłumaczyć, skąd te 400k straty będzie ?
Bo to chyba bez sensu - nawet przygłup chwyta to w lot :))
Pane dzemich a Panu to w zasadzie na czym zależy? co Pan chce powiedzieć przez te swoje wywody? nie jest Pan zainteresowany Bluetaxem to wypad.
Ja gdy nie jestem zadowolony z kursu to sprzedaje i zaczynam wszystko od nowa. No więc na czym Panu Panie dzemich zależy? proszę się pochwalić. Jest pan zainteresowany kupnem czy sprzedażą?
"Ja gdy nie jestem zadowolony z kursu to sprzedaje i zaczynam wszystko od nowa"
To znaczy - kupuję jakieś akcje i debilnie naganiam, nie patrząc na kondycję spółki, istotne, fundamentalne informacje i sentyment rynku. Po prostu wypisuję farmazony na każdym mozliwym forum, licząc, że ktoś głupszy kupi moje akcje po wyższej cenie.
''Ps. To nie wiem, czy mam tłumaczyć, skąd te 400k straty będzie ?
Bo to chyba bez sensu - nawet przygłup chwyta to w lot :))''
Mało co mnie interesuje ta spólka, ale znowu bzdury czytam. Przecież nie pytałem skąd strata w spółce tylko skąd niby strata na akcjach ffi, przecież wszyscy wiemy, że kupili je w cenie niższej od obecnej ceny i o to mi tylko chodziło.
Zresztą mam to gdzieś, najprawdopodobniej w przyszłym tygodniu juz nie bede miał akcji blu, a ty się tu mądruj dalej, strasz i skupuj to badziewie - zycze godziwego zarobku - za kilka lat.
nie no generalnie jest taka zasada że jak inwestor chce sprzedać akcje to najpierw musi na ten temat troche pogadać że nie ma co się pakować w kupno, że badziewie i akcja to wójek samo zło, a dopiero później jak sobie pogada to sprzedaje... to w tedy ma ręce i nogi.. musze sobie to gdzieś zapisać:)
"nie no generalnie jest taka zasada że jak inwestor chce sprzedać akcje to najpierw musi na ten temat troche pogadać że nie ma co się pakować w kupno, że badziewie i akcja to wójek samo zło, a dopiero później jak sobie pogada to sprzedaje... to w tedy ma ręce i nogi.. musze sobie to gdzieś zapisać:)"
Oczywiście że zrozumiałem.
Co więcej, masz trochę racji :))
Ps. Wszelkie odpowiedzi są we wcześniejszych moich postach.
A obecna ocena spółki ? - coraz bardziej negatywna ( choć nie uważam, że kurs spadnie, bo nie za bardzo nie ma już dokąd ).
Jak widac juz niedlugo bedzie cos sie dzialo bo nasila sie wyduszanie akcji po nizszym kursie.
Ale jak widac cos to nie wychodzi....
radze rzucic ten mln akcji na kurski o,o7 to bedzie wieksza wymiana
Dnia 2009-06-26 o godz. 11:19 ~drzemich napisał(a):
> Czemu ? Przeanalizuj choćby mój pierwszy post w tym wątku.
No, ale ten post napisałeś 3 tgodnie temu to stara sprawa, a napisałeś że "ocena coraz bardziej negatywna" więc już się przesraszyłem, że są jakieś nowe złe informacje o których nie wiem.
Jak już pisałem w tym wątku nie mam pojęcia dlaczego FFI spada. Ale widzę tu (tak jak i na Bluetaksie kilka razy jakiś czas temu) próbę wywołania paniki wśród drobnych akcjonariuszy przez wystawianie na sprzedaż ogromnych pakietów akcji ale już po sesji, a rano wycofywanie zlecenia. Jest to ewidwntnie działanie które ma zwalić kurs. A po co ktoś to robi? No chyba tylko po to, żeby dokupić taniej. I nie jest to jakaś płotka.
Nie wydaje mi się, żeby kurs FFI był jakimś dużym problemem. Jeśli tylko Bluetax nie sprzeda tych akcji. Jeśli nawet będą to straty to czysto papierowe, bez wpływu na bieżącą kondycję spółki.
A że gotówka jest zamrożona? No trudno, przecież wszyscy wiedzą że jesteśmy w okresie bessy (albo w okresie konsolidacji bezpośredni po bessie) i teraz przeniesienie się na główny parkiet FFI jest nierealne. I tak będzie jeszcze wiele, wiele miesięcy.
To prawda, można popatrzeć na to wszystko jak na anomalię pogodową, a straty traktować jako papierowe ( choć BTG będzie musiał je wykazać w raporcie za 2Q ).
Optymizm to fajna sprawa.
Ps. Gdy zakładałem wątek, FFI był po 35 groszy. Teraz kosztuje 30 groszy. Rozumiem, że przy 25 groszach, czy nawet 20 groszach - nic się nie zmieni :))
Dnia 2009-06-26 o godz. 14:38 ~drzemich napisał(a):
> Rozumiem, że przy 25 groszach, czy nawet 20 groszach - nic się nie zmieni :))
Heh, no wiesz, gdybym już miał wybierać, to rzeczywicie bym wolał żeby FFI było po 10 zł, a obrót taki, żeby Bluetax mógl sprzedać wszystkie ich akcje na jednej sesji ;))))))
Ale, choć to dziwnie zabrzmi, rzeczywiście uważam, że póki są spełnione 2 warunki:
1. Bluetax nie sprzeda akcji FFI
2. FFI działa i ma sie nieźle (a raport za I kwartał wskazuje, że tak jest - wzrost przychodów 3krotny, wzrost zysku 2 krotny do 1.1 mln)
to ich spadek kursu nie jest problemem. Jest bessa, kursy wielu firm spadają ale dla działalności tych firm nie ma to większego znaczenia. Jak przyjdzie hossa to z nawiązką ten spadek kursu pokryje. Tak uważam.
Inna sprawa, że hossa nie przyjdzie szybko. Ale ja się tego wcale nie spodziewam i póki co mogę czekać.
Gdy wchodziłem w Bluetax, dokładnie przyjżałem się spółce. I wydawała mi się bardzo perspektywiczna. Potem niestety wybuchła awantura pomiędzy głównymi akcjonariuszami i zapchanie przez pana W. swoimi akcjami spekulantów którzy liczyli na szybkie odbicie. No i powstał problem. Stopniowo jednak te akcje przejdą w silniejsze ręce i jeśli w firmie się sytuacje wyklaruje, to jestem dobrej myśli.
Dziękuje dziś pozbyłem się wszystkich akcji. Ja juz wam 8 gr nie bede blokował. W sumie to jestem zaskoczony, bo liczyłem, że te moje resztki sprzedam w przyszłym tygodniu, ale znalazł się dziś ktoś co wciągał akcje po 8 gr. Jeszcze raz dzięki za kupno moich akcji. Życze wam powodzenia, od czasu do czasu tu zagladne.
Sorry, ale wiadomo, że to małopłynny walor i sprzedawałem od końca maja po trochu. Co sprzedałem (a dozowałem to małymi pakiecikami) od razu kupowałem inne spółki. Nawet jeśli tan walor będzie po 6 gr ja już w niego nie wejde. Mam nadzieje ze nie bede załował wyprzedaży tego waloru. Na razie na spółkach które kupowałem jestem na plusie tak 15-20%, co potwierdza, że dobrze robiłem sprzedając bluetaxa. Szkoda, że nie zrobiłem tego wcześniej bo mogłbym więcej zarobić na inny. Jednak dla was to dobry znak, bo bynajmiej ja już nie bede wam dokładał i wywalał po 8 gr, a cicząc skromnie to zawsze te około 40% obrotu było moje. Ciekawe kto teraz bedzie wam kład kłody pod nogi bi nie wierze, aby przebił się ten walor powyżej 10 gr.
Nie rozumie dlaczego mój wątek został usunięty, przecież nic TAKIEGO nie napisałem, tak więc powtarzam:
''Gdybym miał 150 tyś szt akcji to wywaliłbym w dwa dni, a mi zajęło przeszło miesiąć. Ja się od śmieca już uwolniłem, ale wam życze samych sukcesów''
A ty nie usuwaj moich wątków, bo na tym forum czytałem teksty z zastosowaniem wulgaryzmów i jakoś ci to nie przeszkadza.
Oj chyba się wyleszczyłeś z papira i teraz bedziesz beczał, że rośnie a ciebie na nim nie ma. Faktycznie dziś było już widać, że ni było dosypywania po 8 gr, chyba faktycznie opyliłeś wszystkie akcje. Kto jescze chce sie wysypać?
dobrze jest..wydaje mi się że większość jego papierów to ja przechwyciłem,bo kupowałem od miesiąca , a w piątek wziąłem ostatni pakiecik,ale nie ten duży tyko mały bo na duży już kasy nie stykło,a szkoda bo miałem chęć tylko ktoś mnie uprzedził.