Tam sie zdecyduje,co dalej (a parametrow do decyzji bedzie kilkanascie, zarowno z szerokiego rynku, jak i politycznych, czy specyficznych pod energetyke i konkretnie pod tauron).
Oczywiscie to nie jest rekomendacja w rozumieniu prawa, a jedynie moja prywatna opinia
No i teraz, tak jak pisalem, trudne decyzje przed nami... - rosnie mozliwosc wojny o Tajwan - USA dostaja zadyszki - atak Iranu + sytuacja w Libanie - Ukraina
Ja chyba poczekam jeszcze (nie jest to rekomendacja)
Jak na razie to sprawdza się mój scenariusz, o którym pisałem w grudniu. Początek III kw spadki potem wzrosty i cały IV wzrosty. I i II kw 25 też.
Pisałem że stopy w Stanach pójdą w dół po wyborach, i się zobaczy, może wrzesień początek obniżek. Nie wiele bym się pomylił.
Euro dolar idzie w górę i pewnie do końca roku na 1,2. Tramp nie raz mówił o tym że dolar jest za drogi. Jeśli FED czegoś nie wymyśli to w Stanach będzie recesja
W kraju przyfrontowych wzrosty?
Przecież właśnie Ukraina przewala wojnę - za chwilę, jak się nic nie zmieni, będą zmuszeni prosić o zawieszenie broni.
Polska z zawieszonymi inwestycjami, rosnącymi problemami budżetowymi, podzielonym społeczeństwem...
Tu spadki będą przez najbliższe 4/5 lat (o ile nie zostaniemy bezpośrednio przez russkich zaatakowani)
No nic - minelismy 3,40 juz ladnych pare dni temu, ale ja tu nadal zbyt wielkich, nowych mozliwosci, nie widze. Jedynie wydzielenie aktywow weglowych mogloby cos istotnie zmienic na plus. Na razie w temacie, przynajmniej oficjalnie, nie za duzo sie dzieje, wiec pozostaje czekac.
Stawiam na trend boczny z wychyleniami w zaleznosci od sytuacji miedzynarodowej oraz polskiej. Ta ostatnia coraz mniej sympatyczna, wiec sami wiecie - raczej w dol to zaciazy.
To moja prywatna opinia, a nie rekomendacja w swietle prawa