Cena rynkowa w Polsce nie jest miarą wartości firmy ze względu na małą płynność polskiej giełdy.
Wartość rynkowa to opowieści z mchu i paproci.
Tutaj w grę może wchodzić wartość godziwa lub inwestycyjna.
Bo jeżeli ktoś na przykład upatruje że na czymś zarobi kupę kasy... A teraz spróbuję zapchać gębę jakąś ceną księgową albo rynkową.. to jest śmiech na sali I tu będą wysokie odszkodowania.
Weźmy na przykład wydzielenie części zepak które odbyło się za miliard złotych... Jak była ustalona ta cena? Ile planował wybitny biznesmen zarobić na tej części rzepak? Tu wycena musi być zrobiona w ten sposób planowali inwestycje i zarabianie z odpowiednią marżą i ta marża musi być wykorzystana do wyceny godziwej...
To są konkretne kwoty.
Żeby było jasne mówimy oczywiście o cenie w przypadku wykupu. To znaczy kiedy główny akcjonariusz chce posiąść całość przedsiębiorstwa rogując akcjonariuszy mniejszościowych.
Przecież kupuję aktywa po to żeby na nich zarabiać i to dużo. Słyszeliście wybitnego prezesa, o biznesach exy i mało exy.
Ich moduł operandi to wykupisz firmy na etapie inwestycyjnym kiedy nakładają na to wszystko pożyczki i kredyty, wypchnąć innych inwestorów po okresie kiedy ich wycisnęli jak cytrynę, później zrobić jakąś małą przemianę właścicielską po to żeby zrobić z ciebie z wartością likwidacyjną, a potem już pod nowym szyldem zarabiać z wysokimi marżami.
Otóż nie przy wykupie ma być cena godziwa oparta na tych marżach które oni zakładają i na podstawie której biorą po kolejne kredyty
Sprawę cywilną można założyć zawsze.
Trzeba powołać na początek biegłego, który zrobi prywatną analizę biznesu ( precedens jeż był, który doprowadził do usunięcia ryby że wszystkich spółek wybitnego biznesmena), i jeśli ta analiza wykaże działanie na szkodę spółki składa się pozew o odszkodowanie i zawiadomienie do prokuratury.
Czego jeszcze nie wiecie???
Coraz śmielej i odważnie masz moje uznanie i już widzisz jaka część udziałowców jest zależna i ma zadanie do wykonania ten co ma klucze do Elektrimu nigdy się nie ujawni jaką grę prowadzi też większość się nie łapie okradli na maksa i mielą dalej warto spróbować podważyć
Sprawę cywilną proponowałem wielokrotnie na forum a także będąc w Radzie Porozumienia. Wielokrotnie zatem podejmowałem próby udowodnienia, że to jedyna skuteczna metoda zmuszająca złodzieja do dzielenia się kasą z akcjonariuszami. Niestety, nie znajdowała uznania w PAE.
On porusza się wedle zasad bo ktoś go wprowadził do Elektrimu w czasie kiedy zamknięty był skup obligacji z rynku za1/10 wartości a aktywa telekomunikacyjne powędrowały do funduszy w celu dalszego mielenia i tworzenia nowych podmiotów przy okazji rozliczano spory w Polkomtelu sam Ga korzystał z kapitałów Elektrimu i Uniwersalu i PZU Uniwersał udało się zatopić a Elektrim i ludzie z nim związani nie dali się patrz lepsze zabezpieczenia on ma akcje ale niema władzy bo ktoś trzyma przysłowiowe klucze .to dlatego bliski kolega Mirowskiego wyceniał na 1000zl i udziały powyżej 60%w CP .