A co się dzieje? Wyskakują co bardziej niecierpliwi a większość zainteresowanych jest zapakowana. Przy pozytywnym info będziemy dużo wyżej a negatywne sprowadzić może ale nie musi do w/k i nic więcej, najwyżej dokupimy.
Zapomniałem dodać, że czekamy na info o wejściu w alko. Rozmawiałem ze znajomym mającym małą sieć sklepów kolorowe alkohole, drinki a zwłaszcza kolorowe małpki schodzą lepiej niż świeże bułki. W Polsce dziennie sprzedaje się od 3 do 5 mln małpek. Tu będzie grubo.