1/ Znikoma liczba akcji FF. 2/ Bardzo niewielka kapitalizacja względem potencjału. 3/ Nowe projekty na horyzoncie. 4/ Intratne odszkodowania od M.St. Warszawy w zanadrzu.
Czas weryfikuje pozytywnie te obawy. A to dopiero początek, bo raz, że w zanadrzu mają działki, które po przeszacowaniu wartości nieruchomości zostały wycenione w bilansie Spółki zależnej na kwotę 38.368.500 zł, co daje blisko 1 PLN na akcję, to jest planowana emisja, zapewne kierowana, a więc będzie trzeba podbić kurs, by stała się opłacalna dla obejmującego, przy tym zapewne jest plan wyjścia z fixingu i wejścia na ciągłe, no i sam cel takiej emisji pozwala sądzić, że po latach zastoju/marazmu idzie jakiś większy projekt w ramach dalszego rozwoju firmy.