Jeżeli anal zniknął to zaczną się zaraz wyścigi z kupowaniem. Mam coś tam jeszcze wolnego.
W Tower Invest gł. akcjonariusz przestał płacić analowi a ten zrezygnował z analowania. Do tego doszło tylko pewne info. Efekty od razu widać. Widły, widły za widłami.
Fesenko powinien postąpić podobnie: Przestać płacić analowi albo wymówić mu umowę a potem jeszcze rzucić jakieś info + kilka kolejnych tak np. co tydzień.
No i będzie kosmos jakiego banan chyba jeszcze nie widział.
Zgadzam się w pelni, że podstawy do tego są. Pytanie tylko czy wszystkim zainteresowanym pasuje to akurat teraz. Może jednak po wakacjach? Albo w grudniu po południu... Dużo niewiadomych, niemniej sam się dziwię, że tutaj jeszcze taki spokój (poza wyskokami kilka razy w roku).
Zgadza się. Stonka, leszcze, kolarze, małolaty, świeżynka i inne chałatajstwo chciałaby aby wystrzeliło już albo jutro, albo najlepiej co tydzień, itd. Ja tu jestem od kilku lat, nie żałuję a wręcz przeciwnie. Mi się nie spieszy, mam czas. "Co się odwlecze to nie uciecze".
Na wczesnym etapie należy oszacować i ocenić potencjał spółki. Potem wszystko dzieje się samo, wystarczy tylko czekać i się uśmiechać. :)