Proszę potraktować jako luźne dywagacje... bez żadnych rekomendacji sprzedaj czy kupuj.
Patrząc na sytuację na kursie i lekko zażenowana postawę Pana Jakuba (który był i pewnie jest zadziwiony kursem zwłaszcza jak po naprawieniu gry i wrzuceniu patcha ludzie wywalali PKC) pojawia się potencjalny scenariusz skupu akcji i ewentualnego wycofania z GPW. Ludzie nie dostrzegają potencjału GOP i nie potrafią liczyć ( dywidenda nawet 20% realna), dodatkowo kurs jak po sznurku 22. Wezwanie na akcje ze strony GOP lub Playway albo porozumienia akcjonariuszy GOP+Playway jest bardzo realne. Freefloat malutkie koszt brakujących akcji ok 27 baniek. Srednia na wezwanie półroczna niska... Wszystko mi pasuje... Oczywiście to dla akcjonariuszy negatywne info ze zostaną wysadzeni z bryczki przy kursie 28-30 zł. Kasa na pewno by się znalazla na ten cel. Obawiam się takiego scenariusza.
Pojawią się scenariusz skupu akcja, bo zdaniem zarządu GOP żadna inna opcja ulokowania środków nie zapewnią takiego zwrotu jak kupno akcji pod przyszłe dywidendy z GOP. Nigdzie nie było mowy o zdejmowaniu akcji z giełdy. Dla Playway zdjęcie z giełdy to przecież strzał w kolano. Jakie są niby przesłanki, że to realny scenariusz? Podaj choćby jedną
Przy skupie za kapitał zapasowy tego FF prawie nie będzie. Jaki argument? Mozna przytulić cała dywidendę dla siebie. Taki zakup akcji może się zwrócić w dwa lata. Taki argument.
Zmieniło się wiele. Gra okazała się najlepsza premiera w historii Playwaya. Kurs na dnie akcjonariusz nie docenia i nie jest świadomy dywidendy. W innym razie to by po 35 zł chodziło. Jest tanio na wezwanie.
Żeby skupić akcje będące w posiadaniu drobnych akcjonariuszy musieliby przeznaczyć około 28 mln PLN (poda warunkiem, zakupu po 23 PLN) w kasie mają niecałe 8 mln PLN 1 mln PLN chcą przeznaczyć na dywidendę w tym roku. Musieli by pożyczyć ponad 20 mln PLN, a i tak nie mieli by wówczas kasy na wydatki bieżące. I tak pozostaje jeszcze 2 mln akcji w posiadaniu PLW. Zdjęcie z giełdy w tej chwili to jakaś zupełna mrzonka nie poparta żadnymi dowodami.
Idąc tym tropem myślenia, każda spółka, która zamierza robić skup akcji własnych (co jest jednym z dwóch podstawowych sposobów dzielenia się zyskiem z akcjonariuszami) może to robić, aby zdjąć swoje akcje z giełdy.
Last but not least, spółka nie skupuje swoich akcji, by wzięły udział w dywidendzie. Przecież dywidenda jest z zysku spółki więc jak spółka chce go mieć dla siebie to po prostu nie wypłaca dywidendy. To główny akcjonariusz musiałby skupić akcje będą we free floacie czyli p. Bartłomiej Gajewski musiałby wydać te 28 mln PLN ze swojej kieszeni, żeby wykupić drobnych akcjonariuszy, a to już w ogóle jest jakiś scenariusz z kapelusza.