"Wagony do niej podoczepiali
Wielkie i ciężkie, z żelaza, stali,
I pełno ludzi w każdym wagonie,
A w jednym krowy, a w drugim konie,
A w trzecim siedzą" ....
Nasuwa się samo..."znam lepszy tego samego autora",o to chodziło?No to macie,bo wysyp Dyziów Marzycieli zaiste pokaźny. Teraz do innego wątku z właściwym wpisem bo wreszcie jest spokój i można pozbierać myśli.