No to IMO jest jak najbardziej do zrobienia - musisz sie w spolce zatrudnic, i odwalic tyle roboty, ile inni odwalili w przeciagu ostatnih kilku lat. Wtedy mialbys mocna pozycje zeby negocjowac swoj udzial w takiej emisji, no ale ja ci na to gwarancji nie dam. Probuj, szukaj, kombinuj