Fota jest wyceniana na ok. 0.7x wartosc ksiegowa przy czym Intercars jest wyceniany na 2.5x wartosc ksiegowa (po odjeciu wartosci niematerialnych i prawnych). Majatkiem w tych spolkach jest glownie kapital obrotowy zapasy. To znaczy ze rynek wycenia zlotwke w rekach Intercars na ponad 3x co zlotowke w rekach Foty. Pewnie wlasciwie biorac pod uwage wpadki poprzedniego zarzadu.
Z tym, ze jest juz nowy zarzad, udalo sie podpisac aneksy z bankami, rynek ponoc idzie dobrze (o tym mowil prezes Intercars). Jezeli restrukturyzacja sie powiedzie akcje moga byc szybko warte 14-16 - w dalszym ciagu mniej niz polowe tego co Intercars w przeliczeniu na P/BV.
Bolo - Nie musi Pan tak jechać po innych. Ja jakiś czas temu miałem fotę, trzymałem ona się kisiła, trzymałem - dalej się kisiła, sprzedałem - trochę ruszyła. Moim zdaniem to spółka która strasznie się kisi. Być może w długim terminie da zarobić, ale mnie cierpliwości nie starczyło. I chyba dobrze.
"Młody inwestorze" patrząc na obecny Zarząd spółki Fota sądzę że jest on gorszy od poprzedniego. Poprzedni prezes zanim zasiadł w Zarządzie Foty był dyrektorem finansowym Jutrzenki i zdobył tytuł dyrektora finansowego roku bodajże AD 2005. A obecny prezes jakie ma osiągnięcia? Czy ktoś o nim wcześniej słyszał?
Ponadto poprzedni Zarząd kontrolowała Rada Nadzorcza w której po wpadce z "opcjami" o której RN zapewne wiedziała zaszły zmiany iście kosmetczne. Sądzę że prawdziwym testem dla Foty będą kolejne publikacje wyników finansowych, mam nadzieję że tym razem będą one bardziej optymistyczne.