tak zachowuje sie większość "inwestorów". patrzycie tylko przez pryzmat jednego przetargu, ale spójrzcie szerzej. spółka zadebiutowała w najgorszym mozliwym okresie, podobnie jak lccorp. wystarczy solidna analiza fundamentalna, zeby zrozumieć jaka jest okazja. w przypadku spółek takich jak gant inwestorzy patrzą ile akcje były warte na szczycie hossy, więc w okresie poprawy koniunktury teoretycznie jest możliwe osiągniecie podobnych poziomów za kilka lat. polaqua, lccorp i wiele spółek, które zadebiutowały w 2007 roku pospadały praktycznie od cen emisji i nie miały jeszcze okazji urosnąć. nie wiemy jakie poziomy są do osiągnięcia podczas hossy. kazdy, kto obserwował ostatnią godzine sesji powinien zauwazyć jak grubsi gracze wykorzystując panikę leszczy pozbierali papier na dziennych minimach cenowych. to ci, którzy wysypali za psie pieniadze naganiają teraz na spadki. jak wiadomo emocje sa złym doradcą, wiec przed oddaniem papieru polecam zastanowić sie czy warto.
No tak patrzę i patrzę a tu I i IV kwartał 2008 na minusach. Wartość księgowa 21 zł bez zysków. Póki co rewelacji to tu nie ma niestety a bez nowych kontraktów poprawy nie będzie. Z zakupem akcji poczekam aż zapracują sobie na to.
Dnia 2009-04-10 o godz. 18:07 ~maxior napisał(a):
> No tak patrzę i patrzę a tu I i IV kwartał 2008 na
> minusach. Wartość księgowa 21 zł bez zysków. Póki co
> rewelacji to tu nie ma niestety a bez nowych kontraktów
> poprawy nie będzie. Z zakupem akcji poczekam aż zapracują
> sobie na to.
ważne że nie ma strat i zamówień przynajmniej na wartość księgową. z tym czekaniem na zyski wiadomo jak jest. wygrają jeden dobry przetarg i inwestorzy nie będą czekać na wyniki. mam tego trochę po 13 zeta i o ile firma nie popadnie w problemy potrzymam do następnej hossy. nawet jak na tym umoczę, ewentualną stratę już odrobiłem na gancie i lcc, więc nie mam nic do stracenia :-) wesołych świąt!
Ne chodzi o to że można na POLAQUIE stracić. Sądzę że po zakupie po 13zł raczej Ci to nie grozi. Jednak przy takich wskaźnikach nawet w czasie hossy wzrost kursu spółki będzie ograniczony. Osobiście wolę kasę włożyć w papiery spółek które dają perspektywę wzrostu nawet 300% niż czekać z papierami Polaquy która według mojego rozeznania takch perspektyw przynajmnej na chwilę obecną nie ma.
Kupowałem pod kontrakt ,niestety nie trafiłem . Sądzę ,że bardzo wielu inwestorów tak kupowało i zjazd nastąpi -choć jak to na giełdzie bywa niespodzianki często się zdarzają i to co wydaje się oczywiste nie jest . W każdym razie zmykam, przerzucę się na Hydrobudowę i PBG -tam w związku z zaistniałą sytuacją perspektywy wzrostu są o wiele bardziej obiecujące .Pozdrawiam i życzę wesołych świąt !
powiem wam tak, lepiej kupić gorszą spółkę za rozsądną cenę niż najlepszą za kosmiczną cenę.Ta najlepsza jutro moze stać się kiepska a przy wysokich wycenach = to brak litości dla kursu.Może spaść o 90 %.A ta gorsza może stać się lepsza a jak na dodatek płacimy za nią rozsądną cenę to fiuuuuu fiuuuuuu dużo można zarobić jak kiedyś zacznie ona zarabiać.Potencjał wzrostowy POL-AQUY jest nieograniczony, może być wysoki c/z ale poprawa wyników napewno go w przyszłości zmniejszy.Kapitalizacja też z czasem wzrosnąć powinna.Dziś jest 16.00 zł jutro może być 400 zł.Oczywiście nie znaczy to że nie potanieje, ale i tak daleka przyszłość jest ważniejsza.
czemu taki popłoch w wypowiedziach zapanował?
oczywiście ze pola nie skoczy teraz odrazu ponad 20 przy przegranym przetargu ( jeszcze nic pewnego) ale mozliwosci sa naprawde duze i stopniowo spółka mysle będzie miała coraz wyzsza cenę, jedno mam tylko pytanie ile pola umoczyła na opcjach ktos wie jak to wyglada? prosze o info
Główny udziałowiec zapewniał,że spółka nie ma problemu opcyjnego.Jeżeli by podał nieprawdę ,to by niedopełnił obowiązku informacyjnego wymaganego przez KNF.A o tym problemie czytałem tylko na tym forum od naganiacza na sprzedaż PKC.