pierwszy raz zwołują konferencję z tak krótkim (3 dniowym) wyprzedzeniem, jaki problem był zrobić klasycznie czyli dać ludziom tydzień. Może jest jakiś ważny news (mieli powiedzieć, gdy najwięksi klienci planowani na 2023 nie wejdą)
Zakładam, że na konfie dowiemy się, że: 1) migracja do chmurę wydała się trudniejsza niż myśleli i przez to "długo wyczekiwany" klient (ponoć już chciał mieć softa w chmurze) dalej czeka 2) zamykanie lejka wciąż nie idzie jak chcieli - zamykanie deali dalej się wydłuża 3) klienci się nie śpieszą - tak długie zamykanie tak indywidualnych deali dla enterprise o takich wolumenach to standard 4) Q1 będzie słaby bo to specyfika ich biznesu, pozostałe będą lepsze 5) emisji nie planują w 1H :) i nie mają takich planów
może chcą coś powiedzieć aby akcjonariat nie spanikował..bo dzisiejszy stan (brak komunikatów) do 31.03 pachnie problemami. Może chcą się pochwalić jak bardzo kaloryczny był deal z uefa i to on ustawił im kwartał (tak jak ally bank 30.06.23).
Z drugiej strony potrafię sobie wyobrazić, że ktoś mógłby zwlekać z umowami i przez to z komunikatami przez cały 1Q aby potraktował ten i poprzedni kwartał jako cudowne okazje zakupowe na przyszłość (bardzo bym chciał aby insider tradingu nie było w praktyce no ale czy jest....poza tym czy krajowy nadzór ma narzędzia na skuteczną walkę z insider tradingiem zza granicy?)
Na 99% ogłoszą emisję, bo na koniec I kw będzie pusto w kasie, albo co najwyżej na 1-2 miesiące funkcjonowania. To wynika z prostej matematyki: przychody - koszty, a wynik co kwartał to ok. 10 bani na minusie.