Coś nasz prezes wpada za bardzo w konflikty, tu pracownicy, tu firmy wpółpracujące tu wynajemca lokalu, pech czy prezes coś nie tak ogarnia?
Od początku spółka powinna skoncentrować się na branży porno, nie potrzebnie robiła cokolwiek innego.
Niestety nie wiem czy spółka ogarnia co się dzieje na tym rynku, nowe pocket waifu w mojej ocenie ma przedepokową szatę graficzną brak szczegółów postaci. Moim zdaniem piersi, pośladki, łono powinno być w dużym kontraście i szczegółach tymczasem aktorki wyglądają jak lalki barbi.
Jeden rzut 2D, postaci nie można obracać ani przybliżać.
Kompletnie nie rozumiem czemu nie może to wygladać jak na przykład nowej grze Lust Goddess, która zadebiutowała 21 lutego. Przecież to graficzna przepaść porównujac obydwie gry. Dodatkowo, moim zdaniem jest to za bardzo poprawne politycznie.
Spółka powinna się zastanowić czy idzie w piękne miłosne poprawne porno czy grać na ludzkim popędzie.
Bo z tego co widze to to drugie zdecydowanie lepiej się sprzedaje a nie ma tam spółki. Wszystko za bardzo kolorowe, ładne, brak tam mocnego porno na czym powinna się skoncetrować spółka jak chce zarabiać. Jakie prezes ma plany teraz? Miały być 2 premiery jednego roku. Chyba najwyższa pora przyśpieszyć prace, wydać na bazie IP nowe tytuły, na przykład shelter gay lu lgpt shelter powinno pójść szybko i w małych kosztach.
Co tu gadać o konkretnych decyzjach, jak problem jest jeden: gość nie pracuje. Cały dzień na portalu x i przepychanki w obronie pisu, tabelki z uzbrojeniem i odpisywanie na wszystko co ktokolwiek napisze o CPK. To jest jego zawód. A firma? Jest bo jest, ale nawet jak pisał że w najbliższym czasie będzie też o tym, to skończyło się na jednym wpisie. To zdaje się nazywa wypalenie zawodowe. Lub syndrom doradcy. Bo tam widać, że typ głupi nie jest (jak na giełdowego prezesa), potrafi myśleć i pisać, tyle że... teoretycznie. Jak tutaj ma praktyczne zadanie do wykonania i miejsce do wykazania się, to ucieka w internety i całe dnie poświęca na dyskusje z trollami drugiej strony.
Człowiek nigdy się nie znał na grach (ani na niczym innym), ale chętnie się wypowiadał. Kiedyś to jak widać wystarczyło. Teraz już zupełnie nie. Zostało mu bronienie PiSu i promowanie CPK.