kiedy już wszyscy płaczą i wychodzą ze stratą. Trzeba po prostu zacząć poważniejsze zakupy Votum. Tak działa niestety giełda, że aby mógł ktoś zarobić, stracić musi ktoś.
Mnie nie opuszcza, może dlatego, że od kilku lat wiem na co czekam i kiedy. No, ale jak ktoś kupił za 40-50 i już teraz chce wzrostu.... ja pamiętam ile spędziłem czasu na 12-15.... potem znowu cofnęło.... Tutaj to jest bardzo stabilnie i pewnie. ;-) Także ja mam puls w normie, a niecierpliwi niech oddają ;-) Co zrobić ;-)
Ja odpuściłem, swoje swego czasu zarobiłem dużo bo byłem od 14zł, ale ostatnie parę miesięcy to jednak słabizna, kiedy w tym czasie można było na innych spółeczkach zarobić... a potem znowu wpakować w Vot, bo to dobra spółka, tylko papier słaby.