• kredyt w Polbanku Autor: mateusz62 [89.79.194.*]
    w 2008 wszedłem w wysoki kredyt hipoteczny w Polbanku. Raty spłacam na razie bez większych zawirowań. Obecnie Polbank zaprosił mnie telefonicznie na rozmowę. Nie ustaliłem dokładnego terminu, miał być ponowny telefon. Był albo i nie, nie jestem w stanie odbierać wszystkich połączeń, szczegolnie takich które mają ukryty numer.
    Pytanie 1 brzmi : czy bank może odebrać moje zachowanie jako uniki o co w tej sprawie może zrobić?
    pytanie 2: czy bank ma prawo pisemnie ustalić jakiś termin lub żądać stawienia się.
    pytanie 3 : czy jest realna szansa na to że Polbank zaniecha, wzorem innych banków praktyk zmierzających do zadośuczynienia oczekiwań finansowych. Dla mnie przyznam propozycja większej marży jest idiotycza, nie po to ją negocjowałem o 0,2 p.p aby teraz podpisywać "dobrowolną" zgodę na 1,2 czy 3 pp. więcej. W moim przypadku są to już spore kilkusetzłotowe sumy miesięcznie.
  • Re: kredyt w Polbanku Autor: bogus [83.3.9.*]
    Dzień dobry. Polecam lekturę tekstu https://www.bankier.pl/wiadomosc/Co-robic-gdy-bank-chce-renegocjowac-kredyt-1929390.html . W tej konkretnej sprawie bank proponuje zmianę warunków w formie aneksu, w mojej opinii nie jest to do końca uzasadnione, chociaż może wymagać np. przedłużenia ubezpieczenia niskiego wkładu własnego, jeśli takowe było wcześniej. Na samą rozmowę warto pójść, proponowałbym się jednak do niej po prostu dobrze przygotować i pochopnie nic nie podpisywać. Bank w przypadku braku kontaktu telefonicznego powinien swoje propozycje określić na piśmie, jeśli natomiast kredyt jest spłacany, to fakt nie odbierania tel. nie może być uznany za jakąkolwiek formę unikania kontaktu. Pozdrawiam