Bardzo prosze o pomoc, ponizej opiszę sprawę. Mam zajęcie komornicze (oprócz mnie 3 inne osoby, dług solidarny). Wierzycielem była firma x. W 2006r. nastapiła cesja i teraz wierzycielem jest forma y. Komornik posiada tytuł egzekucyjny na którym widnieje wierzyciel x i jemu przesyła pieniadze z zajecia. Firmax przesyła te pieniadze z kolei firmie y. ( z tego co wiem firmy x i y maja cos miedzy sobą nieuregulowane). Chcę iść na ugode z moim obecnym wierzycielem y na takich zasadach ze jak wpłace im jednorazowo okresloną kwote pieniedzy, to oni osdapia od dalszych rozszczen wobec mnie, wystapia z wnioskiem do firmy x o umorzenie postepowania egzekucyjnego wobec mnie (wobec innych osoób nadal bedzie sie toczyc). Czy taka ugoda jest wazna z mocy prawa i jaka opłate stposunkowa ewentualnie inne koszty naliczy komornik? Czy dzieki takiemu umorzeniu postepowania mam dozywotnia gwarance ze zadnego długu wobec nikogo juz nie mam?
witam Panią,
Jak najbardzie taka ugoda będzie ważna i skuteczna. Proszę jednak zastrzec w ugodzie, że firma Y zwróci się z prosbą do firmy X, żeby umorzyć postępowanie egzekucyjne. Natomiast co do kosztów to chwilą umorzenia postępowania komornika powinien pobrać swoje wnagrodzenie (tj. opłata stosunkowa) od wartości już wyegzekwowanego od Pani roszczenia.
Powodzenia!
Dnia 2009-04-06 o godz. 08:29 arkadiusz_krol napisał(a):
> witam Panią,
Jak najbardzie taka ugoda będzie ważna i
> skuteczna. Proszę jednak zastrzec w ugodzie, że firma Y
> zwróci się z prosbą do firmy X, żeby umorzyć postępowanie
> egzekucyjne. Natomiast co do kosztów to chwilą umorzenia
> postępowania komornika powinien pobrać swoje wnagrodzenie
> (tj. opłata stosunkowa) od wartości już wyegzekwowanego od
> Pani roszczenia.
Powodzenia!
Jezeli firma x faktycznie umorzy postepowanie egzekucyjne to jaka mam gwarancje ze jej kiedys ponownie nie wznowi? I co w przypadku kiedy firma odsprzeda komus ponownie ten dług?
Gwarancji nie ma żądnej, ale zakładam, że skoro chce Pani dobrowlonie spłącać zadłużenie w ratach i tak się będzie faktycznie działo to nie sądzę aby ktokolwiek składał w takiej sytuacji wniosek o wszczęcie egzekucji.
Natomiast jeżeli zadłużenie zostaie dalej sprzedane (a tak może być) to w przypadku zawarcia ugody z x, nabywaca Pani długu musi respektować taką ugodę i nie może jej zerwać, chyba że nie będzie Pania jej spłacała.