Straciłem tutaj 30 tys, giełda to ryzyko ale... skusiłem się na zakup akcji po tym jak prezes opowiadał o rozgrzanych telefonach, infach o sponsorach itp. Jeżeli są tu też inni, którzy czują że dali się oszukać może zróbmy zbiorowy pozew cywilny przeciw prezesowi. To było oszustwo. Nie było telefonów, nie było sponsorów.
Pan K. naciągnął w między czasie wiele osób na pożyczki do spółki, itp. Jest bardzo wielu poszkodowanych na grube pieniądze w duże straty papierowo-akcyjne. Należałoby tym zainteresować dużych akcjonariuszy takich jak Pan Marek Pielak. Pozew cywilny to dobry pomysł.
moja sympatia i kibicowanie Panu D.K. skończyły się wraz z opóźnieniem realizacji porozumienia z obligatariuszami... Z tego co pamiętam była tylko 1 spłata, ale mogę się mylić. Do weryfikacji. Odnoszę wrażenie, może się mylę, zatem jest to tylko moje "głośnie myślenie" bez jakiś tam dowodów, że w spółce jest taki dziwny układ, który .... No właśnie. Mamy kilka osób, które się znają (może nawet bardziej). Na WZA przyjeżdżają w miarę te same osoby (do weryfikacji). To oczywiście nie jest nic złego, że ktoś kogoś zna i lubi. Nawet prezes J.K. wczoraj powiedział, że to nie jest zabronione, aby spotykał się ze swoim "odkryciem towarzyskim". Prowadzone są jakieś tam badania finansowane z grantu, ale jakoś nie słyszymy o wynikach: https://www.bankier.pl/wiadomosc/BRASTER-S-A-Przedluzenie-terminu-realizacji-projektu-pn-System-komputerowej-interpretacji-i-wspomagania-diagnostyki-onkologicznej-gruczolu-piersiowego-dzialajacy-w-oparciu-o-techniki-glebokiego-uczenia-w-szczegolnosci-sieci-konwolucyjne-w-ramach-umowy-o-dofinansowanie-z-NCBR-8676113.html
Trwanie spółki w bardzo silnych relacjach z Indiami... To wszystko jest jakieś zaskakujące. Niektórzy piszą, aby sprawdzić koszty zarządu za ostatnie okresy... Nie wiem. Trwanie w status quo (głównie personalnie, ale także biznesowo) jest też zaskakujące...
Tak czy siak pamiętajcie, że władze spółki, co wynika z ksh (art. 293), mają swoje obowiązki wobec spółki. Jeżeli czujecie, macie dowody na to, że wasza szkoda wynika z działań władz spółki, to macie prawo pójść z tym do sądu... Spółka wisi na gpw, macie zamrożony kapitał - to też jest szkoda...
Pisałem o tym dużo wcześniej: po zmianie władzy trzeba było dobijać się do drzwi minister zdrowia. Stać i czekać. Jak kiedyś prof. Religa na Śląsku...Walczyć o spotkanie z kobietami z lewicy. Może udałoby się wtedy pozyskać te kilka mln złociszy... Polityka to też dawanie szans przy duuużym rozgłosie społecznym. A kobiety mogą dużo, bardzo dużo :) Przecież kiedyś był taki prezes Halicki, pamiętacie? A jest polityk o takim nazwisku? :)) MIŁEGO!
Tak, to trzeba było robić.
Niestety Dariusz biznesu zamiast podejmować realne działania udawał że coś robi licząc że dotacje, kasa z pożyczek i jakiś cud spowoduje że nocniki w końcu zaczną się sprzedawać. Nagrał 3 filmiki z jakimś pięciorzednym yotuberem bez zasięgów na których opowiedział bajki licząc że później to już będzie z górki. Karolak to człowiek bez żadnego lewaru biznesowego, branżowego, medycznego itp. To człowiek bez potencjału, który udawał że go ma manipulując również na forum.
No i rzeczywistość go wyjaśniła czego skutkiem jest rozkład tego co już było w rozwałce. Przy okazji naciągnął i oszukał ludzi. Tragiczna postać. Kolejnym etapem przed spółką musi być rozliczenie zarządu i poniesienie pełnej odpowiedzialności ze zwrotem zmarnowanych pieniędzy i wyrównaniem szkód akcjonariuszy.
Cała Polska dowie się o tym przekręcie.
Ja to widzę tak, jak kurs szorował po 40 groszy skupowali na siebie i na słupy. Potem puścili info o rozgrzanych telefonach i partnerze. Jak kurs osiągnął 2,8 sprzedali. Potem jeszcze były manipulacje kursem kolejnym partnerem. Jeżeli nie mam racji to gdzie te zamówienia, gdzie ci partnerzy? Czy w ogóle badania z wykorzystaniem AI się skończyły? Jak się kończyły? Być może w ostatniej kwestii nie jestem na czasie.
Poniżej 20 gr... Wiem, bo brałem, pełne ryzyko... opłaciło się :) ale wtedy każdy na forum się śmiał się tego. Ja uwierzyłem wtedy w rozwój spółki. Tym razem to inna bajka. Miłego
macie racje ale jak się dobrać do dariusza bez pomocy Pielaka KNF I SII nie wiem Przecież teraz z oskarżenia prywatnego można mu zarzucić tylko to że nie zlecił badania raportu przez audytora macie jakieś pomysły to piszcie bo na giełdzie wszystko zmienia się szybko