Pisałem o tym dużo wcześniej: po zmianie władzy trzeba było dobijać się do drzwi minister zdrowia. Stać i czekać. Jak kiedyś prof. Religa na Śląsku...Walczyć o spotkanie z kobietami z lewicy. Może udałoby się wtedy pozyskać te kilka mln złociszy... Polityka to też dawanie szans przy duuużym rozgłosie społecznym. A kobiety mogą dużo, bardzo dużo :)
Przecież kiedyś był taki prezes Halicki, pamiętacie? A jest polityk o takim nazwisku? :))
MIŁEGO!