Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów zakwestionował 11 klauzul stosowanych przez banki Millennium i BRE Bank w umowach o walutowe kredyty hipoteczne. Pozwy przeciwko tym bankom są już gotowe.
Jak dowiedział się „Newsweek”, Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów wyśle do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów pozwy przeciwko BRE Bankowi i bankowi Millenium. Są one efektem kontroli umów na walutowe kredyty hipoteczne (głównie te waloryzowane kursem franka szwajcarskiego), którą wszczął UOKiK ponad rok temu w 19 polskich bankach. Urzędnicy prześwietlili ponad 300 wzorców umownych i wybrali z nich 11 klauzul, które wzbudziły ich wątpliwości.
Poniżej publikujemy ich treść. Jeśli UOKiK uzna, że są one niezgodne z prawem, zostaną umieszczone w rejestrze klauzul zabronionych i wszystkie banki w Polsce, nie tylko Millennium i BRE, będą musiały usunąć je ze stosowanych umów i odpowiednio aneksować wszystkie dotychczas zawarte.
Rodzaje klauzul w umowach kredytowych, kwestionowanych przez UOKiK:
1. Brak wskazania przesłanek lub terminów kontroli przedmiotu zabezpieczenia kredytu lub żądania wyceny
2. Wskazanie zbyt ogólnych przesłanek uprawniających do zmiany postanowień regulaminów oraz tabel opłat i prowizji
3. Prowizja z tytułu wcześniejszej spłaty kredytu w sytuacji wypowiedzenia umowy przez bank
4. Nieprecyzyjne kryteria zmiany oprocentowania kredytu
5. Obowiązek dostarczenia bankowi wszelkich informacji dotyczących sytuacji finansowej, ekonomicznej i prawnej konsumenta
6. Wskazanie zbyt ogólnych przesłanek żądania ustanowienia dodatkowego zabezpieczenia kredytu
7. Możliwość wskazywania przez bank wysokości oprocentowania innej niż przewidziana w umowie w przypadku oprocentowania stałego
8. Brak wskazania procedur i częstotliwości przy pobieraniu opłat za telefoniczne upomnienie kredytobiorcy, korespondencję związaną z nieterminową spłatą kredytu, wyjazd interwencyjny do klienta
9. Zlecanie badania stanu nieruchomości na koszt konsumenta w przypadku zaległości w spłacie kredytu
10. Utrzymanie podwyższonego oprocentowania w przypadku zaległości w spłacie kredytu
11. Postanowienia, zgodnie z którymi koszt ubezpieczenia nie podlega zwrotowi za niewykorzystany okres ubezpieczenia.
O wojnie kredytobiorców z bankami więcej w najnowszym, poniedziałkowym wydaniu „Newsweeka”.
Nie ma ,albo w najlepszym razie nie będzie banku, który jest wolny od takich umów i wzorów druków. Banki mają najlepszych prawników niezapominajmy o tym ,zawsze się wybronią. Nie mieszajmy spółki na której można zarobić w najbliższej przyszłości z niemoralnością. BRE było, jest i będzie dobrą inwestycją.Kto nie wierzy, to straci!
Rozpoczynając wojnę z klientami BRE (mBank, Multibank) dużo straciły mozolnie budując przez lata wizerunek banku taniego i przyjaznego.
W tej chwili dużo klientów wycofuje oszczędności z tych banków.
W tej chwili UOKIK wnosi do sądu pozew przeciwko bankowi za stosowanie klauzul niedozwolonych bank straci na tej sprawie dużo klientów oraz będzie musiał zwrócić bezprawnie pobrane opłaty i odsetki. Ma marne szanse na wygraną, ponieważ ewidentnie złamał prawo.
W tej chwili na BRE można tylko stracić.
Bzdura. Pewnie zaraz sie zabiora za pozew sadowy bo od pozyczek i kredytów trzeba placic odestki, za lokaty podatek belki. Przeciez CI ludzie wiedzieli co podpisuja a jak nie wiedzili to niech nie podpisuja. Za glupote sie placi na gieldzie tez. Czy mam podac do sadu pana "x" bo w tv powiedzial ze jego splka ma zyck i kurs pewnie pojdzie w gore. Ja pozniej kuilem i zlecialo. To co tez mam isc do UOKiK? Ludzie sa dorosli i wiedza co robia. Czasem tylko chciwosc przeslania oczy. I wcale mi ich nie zal. Ci co podpisywali umowy kredytowe tez mogli patrzec co podpisuja a nie teraz sie zalic i plakac w rekaw. mBank jest solidnym bankiem, nie place za konto, mam dobra karte debetowa, kredytowa, eMaklera wszystko ok. jak bede podpisywal umowe kredytowa to przeczytam ja 3 razy jak umowe o konto + oszczednosciowe + maklera. po to zeby pozniej nie plakac i pisac do instytucji i zakladac strony bo nie wiedzilalem albo mi sie nie chcialo czytac. Pozdrawiam