Bzdura. Pewnie zaraz sie zabiora za pozew sadowy bo od pozyczek i kredytów trzeba placic odestki, za lokaty podatek belki. Przeciez CI ludzie wiedzieli co podpisuja a jak nie wiedzili to niech nie podpisuja. Za glupote sie placi na gieldzie tez. Czy mam podac do sadu pana "x" bo w tv powiedzial ze jego splka ma zyck i kurs pewnie pojdzie w gore. Ja pozniej kuilem i zlecialo. To co tez mam isc do UOKiK? Ludzie sa dorosli i wiedza co robia. Czasem tylko chciwosc przeslania oczy. I wcale mi ich nie zal. Ci co podpisywali umowy kredytowe tez mogli patrzec co podpisuja a nie teraz sie zalic i plakac w rekaw. mBank jest solidnym bankiem, nie place za konto, mam dobra karte debetowa, kredytowa, eMaklera wszystko ok. jak bede podpisywal umowe kredytowa to przeczytam ja 3 razy jak umowe o konto + oszczednosciowe + maklera. po to zeby pozniej nie plakac i pisac do instytucji i zakladac strony bo nie wiedzilalem albo mi sie nie chcialo czytac. Pozdrawiam