Rościć to można, na końcu decyduje sąd. Zakładam jednak, że przyłożyli się do nich i uzasadnienia.Wiadomo też, że to lata i jest to pewna forma 'negocjacji".
Co innego jest ważne (przynajmniej dla mnie). Jeśli dobrze pamiętam, to już wszystko jest uwzględnione w opisach i raportach i teraz, cokolwiek z tego spłynie to tylko in plus tak?
Po informacji poszło złotówkę do góry, pozew wynosi 4zł na akcję. Czyli rynek wycenił 25% szans na sukces w sądzie lub 100% sukces ale zasądzenie 12mln odszkodowania.
Wyrok sądu jest jednoznaczny. Żądają tylko zapłatę za poniesione koszty. Do tego mogą dojść odsetki oraz utracone korzyści. Przez ten czas mogli realizować zyskowne kontrakty. Dlaczego nie złożyli pozwu wcześniej? Bo za rządów PIS sprawa była ewidentnie przegrana. A obecna władza Pekao musi szybko pozamiatać, zanim zostaną zwolnieni. To przecież była totalna niegospodarność-zamówić system informatyczny, a wczasie jego wdrażania zrezygnować z umowy. Tak było można do 15 października. Teraz są takie czasy, że taka sprawa mocno śmierdzi i pójdzie w rozgłos.