Wykorzystując pozytywny artykuł oraz niską płynność i obroty podbitka spółki nieprzynoszacej zysków, połączona z naganianiem na różnych forach, a mająca na celu powieszenie frajerów na hakach. Jedyne pytanie to do ilu podbiją i kiedy zacznie się realizacja zysków.
Już się zaczęła realizacja zysków. Wziętych zostało 100k akcji a w piątek 1k akcji ubił ktoś kurs o 11 proc na fiksie. To jest realizacja zysków. Czy będzie większa. Czas pokaże. Coś na walorze wkońcu się dzieje,. Nie ma nudy
W wątkach tego forum jest sporo danych i linków, że spółka jest w innej fazie, niż kilka lat temu. Wyraźnie widać z dokumentacji, że wchodzi w praktykę i komercjalizację. Spółka zajmuje się onkologią jako jedyna na GPW i nie obiecuje, że wyleczy wszystkich ze wszystkiego, tylko pokazuje etap prac. Inwestorzy uznają to jako wiarygodne, a nie dęte osiągnięcia lub malowane potencjały jak w spółkach internetowych kiedyś. Nikt tu nie wypisuje, że spółka będzie nie wiem np. 1000zł za tydzień. Obroty zrobiły się jak na Rafako. W takim razie jak się pojawiają konkrety, to jaki ma być kurs i obroty, jak na KGHM? A inne spółki biotech jak badały, analizowały itd., to co było? To są powtarzalne wzorce ze wszystkimi elementami niepewności i prób uwierzenia, że dziś warto wejść. Jak się spojrzy na biotechy co z kilku zł weszły na 100-200zł, to wartość np. 6zł-7zł, to było dużo czy mało? Naganiacze się pomyliły czy to jednak nie byli naganiacze co pisali i kupowali? Kolejna rzecz... statystyki zachorowalności na raka są dramatyczne, a przewidywania jeszcze gorsze. Ma się tym kto zajmować? Jak umiecie ziółkami leczyć raka, to leczcie, może jest za dużo hospicjów? Zatem ile osób się na tym zajmować i ma laby? Kasa będzie płynąć do tych co teraz w tym są i mają jakieś wyniki, albo się przyłączysz do tej kasy albo będzie pisał wspominki co by było jakbyś to kupił. Radziłbym na się na coś zdecydować.
Rak to nie COVID czy inne choroby. To najgorsza choroba ludzkości nie ma na nią lekarstwa ale te badania które są prowadzone pokazują wyraźnie czego jest w organizmie za dużo u osób już dotkniętych tą chorobą. O to jesteśmy mądrzejsi i są to sprawdzone i opatentowane dane. Wynika z tego wiele bo wiemy czego musimy unikać aby uniknąć choroby. Teraz tylko stworzenie takiego regulatora zabezpieczającego w formie jakieś tabletki i możemy dziennie z rana sobie to zażyć. Myślę że wiele osób mając obciążenia dziedziczne chętnie po takie leki by sięgało wiedząc że likwidują nadmiar szkodliwych substancji które powodują raka.
To dużo. Bardzo dużo i zespół to osiągnął. Takie moje rozumowanie
Na giełdzie kupuje się przyszłe zyski, które doskonale wiesz jakie beda a potem bedzie ich realizacja. Ci zarobili na MRC co brali od 8-32 a nie Ci którym Wiesio upychał kwit po 700 do 320. Czy tu bedzie podobnie? Niech sobie każdy sam wyciągnie wnioski