Jak to możliwe, ze takie spółki jak atlantis są wprowadzane na giełdę. To jest złodziejstwo w biały dzień, bo inaczej tego nazwać nie można. Obserwuje od jakiegoś czasu kurs m.in atlantisa i te podbitki, które mają miejsce są po prostu śmieszne. W Stanach za takie spekulacje robią niemałe problemy a u nas? Bananowa giełda, wystarczy 1mln zł żeby zacząć zabawę w stylu "steruję kursem spółki". Zobaczcie chociażby na stronę internetową spółki atlantis, przecież to jest jakaś kpina, żeby spółka notowana na GPW, miała stronę na tak niskim poziomie, zresztą, co oni w ogóle mogą zamieścić na niej? Cała firma to tylko zarząd i nikt więcej, to dopiero sztuka! A Pan Patrowicz to twórca kilku folwarków do dojenia drobnych inwestorów spójrzcie na to co działo się dzisiaj na izolacji, powtórka z wczoraj, żenada. To że ktoś z drobnicy zarobi na tych jego "interesach" to łut szczęścia i odrobinka obserwacji na podstawie których można w odpowiednim momencie kupić akcje i tyle w tym temacie. A co do spółek typu atlantis, to władze giełdy schodzą na psy, jakby mogli to by wprowadzili na giełdę nawet państwowe ogródki działkowe to jest kpina! Wystarczy zerknąć za nasza zachodnią granicę czy chociażby do Austrii, tam jest to nie do pomyślenia a u nas? U nas wszystko jest możliwe, gdyż nasza giełda to tylko przewał i nic poza tym. Jedyna możliwość przechytrzenia tych cwaniaczków to mieć oczy szeroko otwarte. Może za 30-40 lat nasza giełda będzie na poziomie giełd zachodnich.
Nie szukam współczucia, tylko szkoda mi tych osób które są mamione potencjalnymi zyskami. Z tymi cwaniaczkami można wygrać tylko trzeba ich brać sposobem, po prostu podłączyć się w odpowiednim momencie ;)
Ja opracowuje teraz pewna strategie.....ktora dzieki spekulacja pozwoli zarabiac krocie.......sprawdza sie w 90% jeszcze ja dopracowuje......i testuje na symulatorze na realnym rynku narazie mam obawy przed tym dzialaniem...ale jak do konca to dopracuje na pewno sie z wami podziele........na razie inwestuje w sprawdzone walory i pewne......
ps. nie wierzcie w cuda......ze z tego poziomu sie nadmucha.....chyba ze za pare dni......jak sie najedza waszymi akcjami....to wtedy mozliwe ze podkreca na 2 zl.......
Czołem Verto widzę, ze odbieramy na podobnych falach tzn. nie przepadamy za bardzo za ta bandą "sterników", jak masz chęć i czas, zostaw jakiś namiar, zawsze można wymienić się poglądami.
Pozdrawiam
Lepsze jaja i tak są w tych zachwalanych przez Ciebie Stanach. Gościu inwestuje miliardami na zasadzie łańcuszka i był guru wiele ekonomistów i równie znany w świecie finansów jak królowa Angielska w Anglii. Jego nazwisko zaczyna się na M.... Kto to taki?
Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma więc nie mędrkuj bo dostaniesz nobla z ekonomii
Po pierwsze nie zachwalam bezgranicznie Stanów, tamta giełda egzystuje już kilka ładnych dekad i w przeciwieństwie do naszej jest ucywilizowana. Po drugie wyjaśnijmy sobie co nieco na temat pana Madof`a Jegomość owszem "przewalił" mnóstwo pieniędzy, poprzez naciąganie bogatych naiwniaków. On nie bawił się w żadne spekulacje, sterowanie kursem giełdowym itd. itp., o czym wspominałem wcześniej. Jego mechanizm działania polegał na wyciąganiu sporych sum pieniężnych od bogatych klientów, instytucji i "inwestowaniu" ich na giełdzie. Generalnie rzecz biorąc wszystko sprowadzało się do czerpania korzyści z prowizji od rożnych posunięć, bez względu na to czy klient zarobił czy też nie. Po prostu obracał tymi wkładami nie zwracając na to zbytniej uwagi czy dana inwestycja będzie zyskowna czy też stratna. A wszystko to odbywało się pod przykrywką instytucji finansowej. Facet po prostu miał gadane, robił dobre wrażenie i wykreował wokół siebie otoczkę "super inwestora" i tyle. Tak więc nie "mędrkuje" tylko stwierdzam fakty.