Juz wiem o co chodzi z tym wzrostem. Irena podpisała kontrakt handlowy na dostawę swoich produktów do Chin do końca 2009 r. o wartości jak na tą spółkę kolosalną prawe 1,9 mil euro. To będzie miało duży wpływ na wynik fin za IV kw. A jeednak, ktoś analizuje tą firme, a ja myślałem, że to zapomniana spółka. Szkoda ze tak późno sie zorientowałem, bo nieźle bym zarobił, choć myśle ze jeszcze sie da zarobić, wkońcu spadła z 24 zł na 1,5 - dziś 6,88 zł
20 tyś. straty to pikuś, mam o wiele więcej, a co do Ireny to kupiłem wczoraj, oczywiście tylko za 3 tyś zł, bo to niepłynna spółka, ale uważam, że korekta była i teraz znowu nastąpi odbicie (3 fala), która wyniesie kurs na 10 zł
Bardzo fajnie sie na Irence zarabia, jest tu cisza nikt nie nagania, ostatnio można było spokojnie na niskich poziomach kupować. Ja wiem, że sytuacja huty nie jest za ciekawa, ale ten kontrakt z Chinczykami troche podreperuje portfelik zamówień i to widać już w wynikach, choć nadal na minusie
To taka cicha spółeczka przez wielu zapomniana a zarabia się na niej całkiem całkiem. Ja w 2007 roku sprzedawałem ją po 24 zł a miałem od 14. Wiem, że ta spółka notuje straty, ale ostatnie kontrakty mogą wyprowadzić ją w najblizszej perspektywie czasowej na plus. Krosno już nie istnieje, została Irena. Wykres również wyglada interesująco, choć przy ostatnich szczytach obroty było spore, teraz tak nie bardzo, coć razem ze wzrostem kursu wzratają obroty i widać zainteresownie na ten papier.
nie będzie żadnego odpału tylko LIKWIDACJA, po to tam jest nasz wysłannik z Krosna grubas Sołtys. Przecież on juz jedną hutę doprowadził do upadku, cały czas tylko wyprowadzał kasę z firmy w porozumieniu z głównym udziałowcem, to to on umie zrobić. Współczuję pracownikom i udziałowcom Ireny.
Pozdrawiam
krośniak