Jakieś zasysanie się zrobiło. Ktoś odkurzacz włączył albo przez Układ Słoneczny czarna dziura przechodzi? A może to nasz księgowy w końcu zdecydował się na zakupy?
Księgowy to jeszcze u mnie w robocie siedzi. Dowaliłem mu roboty za te jego głupoty co wypisywał na forum. Widzę że czasem zerka w komórkę i płacze, chyba widzi kurs Patentusa.
Moja wychowawczyni i polonistka jednocześnie w czasach szkolnych mawiała: myjcie się dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny. Na potrzeby sytuacji sparafrazowałbym to: kupujcie dziewczyny, bo nie znacie dnia ani godziny.