staryznajomek koniec dokładania publicznej kasy na durne projekty i marzenia pudla o byciu hirurhiem w podwójnej immersji. Uciekaj ze śmiecia póki czas.
Idzie baca patrzy a tam staryznajomek siedzi na drzewie i piłuje pod sobą gałąź.
Baca na to: panocku przecież spadnie cie...
staryznajomek spojrzał i piłuje dalej, nagle.... jeeeeb walnął na glebę, pozbierał się i mówi:
Prorok jakiś czy co??? Hahaha
Wracaj pod drzewo.
Oj nie masz ty szczęścia, nie masz
Hahaha