Problem moj jest taki, ze mam 16 lat, wiec moja wiedza o rynku jest znikoma, wlasciwie rowna zeru.
Jestem muzykiem i interesuje mnie sprowadzenie instrumentu (wlasciwie dwoch) z USA.
Kosztuja około 2000 $ (jeden)
Zarobiłem na nie sam, jednak zaplanowalem sobie to gdy jeszcze $ = 2zł.
Teraz wszystko sie zburzyło.
no przy stanie $ = 3,4 nie stac mnie na nie i nawet o tym nie mysle.
Wiec czy mógłby mi podać podać jakie są rokowania? Czy istnieje szansa czy cena wróci? Jesli tak to kiedy?
Wiem ze sa to trudne pytania i nie da sie jednoznacznie okreslic. Jesli w ogole to niech pan wybaczy, ale wynika to z mojej nieznajomosci rynku, jak wczesniej napisałem.
Przepraszam za małe opóźnienie w odpowiedzi. Niestety prawda jest taka, że kurs 2 złotych za dolara w żaden sposób nie korespondował z rzeczywistością. Osoby, które wykorzystały go do zakupów w USA (samochodów, elektroniki) mogą zapisać to sobie na spory plus. Ostatni rok to, przyznaję, szaleństwo na rynku złotego. Takie wahania nie są rzeczą normalną, przynajmniej nie tak rynek powinien funkcjonować, ale póki co nie bardzo widzę perspektywy na zmianę obecnego stanu rzeczy. Jestem przekonany, że złoty będzie się umacniał, zapewne wtedy, gdy dla perspektywy dla globalnej gospodarki zaczną się poprawiać, ale nikt nie jest w stanie powiedzieć kiedy to może mieć miejsce. Póki co nie oczekiwałbym szybkiego spadku kursu USDPLN. Muszę z przykrością stwierdzić, że tanie zakupy w USA były raczej fenomenem niż czymś, do czego powinniśmy byli przyzwyczaić się na stałe.
Pozdrawiam
Dnia 2009-01-23 o godz. 22:52 maksym92 napisał(a):
> Witam!
Problem moj jest taki, ze mam 16 lat, wiec moja
> wiedza o rynku jest znikoma, wlasciwie rowna zeru.
Jestem
> muzykiem i interesuje mnie sprowadzenie instrumentu
> (wlasciwie dwoch) z USA.
Kosztuja około 2000 $ (jeden)
> Zarobiłem na nie sam, jednak zaplanowalem sobie to gdy
> jeszcze $ = 2zł.
Teraz wszystko sie zburzyło.
no przy
> stanie $ = 3,4 nie stac mnie na nie i nawet o tym nie
> mysle.
Wiec czy mógłby mi podać podać jakie są rokowania?
> Czy istnieje szansa czy cena wróci? Jesli tak to kiedy?
> Wiem ze sa to trudne pytania i nie da sie jednoznacznie
> okreslic. Jesli w ogole to niech pan wybaczy, ale wynika to
> z mojej nieznajomosci rynku, jak wczesniej napisałem.
> Pozdrawiam i czekam na odpowiedz :)
Co to znaczy wysoki? poziom nominalny nie ma żadnego znaczenia. W ujęciu dyanmicznym natomiast łat zyskiwał ostatnio wobec złotego, gdyż na Łotwie mamy system currency board, utrzymuje się w nim łata powiązanego z euro. Inną sprawą jest to, czy wobec fatalnej sytuacji makroekonomicznej w tym kraju nie będzie konieczna dewaluacja. Taki ruch obecnie wydawałby mi się naturalny.
Pozdrawiam
Dnia 2009-01-30 o godz. 22:22 maksym92 napisał(a):
> dziekuje.
A czy moglby mi Pan wyjasnic, tak zebym byl w
> stanie to zrozumiec, dlaczego łat łotewski ma tak wysoki
> kurs?
no tak, ale dlaczego przy wprowadzaniu tego systemu przyjeto taki kurs? Z tego co pamietam to bylo ok. 0,45 łata za euro! podobnie mial jeszcze Cypr i jeszcze jedno panstwo.
Czy ite waluty w tym czasie byly takie silne w stosunku do euro?
jesli nie to czy Polska tez moze liczyc na takie dobre kursy?
Spodziewam sie, ze nie, ale nie rozumiem dlaczego wlasnie te kraje maja zagwarantowana wymiane po tak korzystnym kursie...
jeszcze raz powtarzam, że poziom nominalny nie ma najmniejszego znaczenia. Proszę sobie wyobrazić denominację w Polsce o jedno 0, mielibyśmy zamiast 4,5zl za euro 0,45. I co by to zmieniło? Dosłownie nic.
przeciez w moim przypadku diametralnie zmielilaby sie sytuacja.
chce kupic instrumenty za granica.
potrzebuje 3000 $
wiec kupuje za 2000 zl ok. 4000 euro, a to wymieniam na zalozmy te 3000 $ i mam wystarczajaca kwote.
Czy moze pan wyjasnic mi czego tutaj nie rozumiem?
Za 2000 tys. zl 4000 euro? Nie bardzo nadążam za tym tokiem rozumowania. Myślę, że taka dyskusja nie ma większego sensu. Wracając do kwestii instrumentu radziłbym po prostu skoncentrować się na pierwszej odpowiedzi, nic więcej niestety nie da się tu wyczarować.
Dnia 2009-02-03 o godz. 14:57 maksym92 napisał(a):
> nie rozumiem...
jak to nie?
przeciez w moim przypadku
> diametralnie zmielilaby sie sytuacja.
chce kupic
> instrumenty za granica.
potrzebuje 3000 $
wiec kupuje za
> 2000 zl ok. 4000 euro, a to wymieniam na zalozmy te 3000 $
> i mam wystarczajaca kwote.
Czy moze pan wyjasnic mi czego
> tutaj nie rozumiem?