Za 2000 tys. zl 4000 euro? Nie bardzo nadążam za tym tokiem rozumowania. Myślę, że taka dyskusja nie ma większego sensu. Wracając do kwestii instrumentu radziłbym po prostu skoncentrować się na pierwszej odpowiedzi, nic więcej niestety nie da się tu wyczarować.
Dnia 2009-02-03 o godz. 14:57 maksym92 napisał(a):
> nie rozumiem...
jak to nie?
przeciez w moim przypadku
> diametralnie zmielilaby sie sytuacja.
chce kupic
> instrumenty za granica.
potrzebuje 3000 $
wiec kupuje za
> 2000 zl ok. 4000 euro, a to wymieniam na zalozmy te 3000 $
> i mam wystarczajaca kwote.
Czy moze pan wyjasnic mi czego
> tutaj nie rozumiem?