Pewnie wysłąli umyslnego na dalsze negocjacje , bo leciał do Dubaju via Turcja , jednoczesnie moze mieli w kawe wejsc , ale fac.eta zatrzymali na lotnisku -:)
Najważniejsze że wszystko w dobrej atmosferze...może i ktoś pojedzie do ZEA robić za kierowcę...może Darek on co nieco wie o motoryzacji jak trzeba to dziurę w kole załata i będą dalej jechać z piaskiem po pustyni...