a sił na odbicie prawie żadnych. Chyba dziś nikt ni ma wątpliwości, że w krótkim okresie sporo akcji (ABB) zostało wywalone w rynek w celu ściągnięcia gotówki gotówki. Kurs spadł w niecałe 2 tygodnie o 10 zł (kapitalizacja spadła około 180milionów), akcji wywalonych w rynek w tym czasie pewnie nie więcej niż 1 milion. (ktoś ściągnął z giełdy około 30 milionów) . Wydaje się, że jeszcze drugi milion czeka w pogotowiu i stąd tak słabe zachowywanie się kursu.
Nie wiem czy to wał, ale na pewno działanie niezbyt etyczne. Ale pomińmy to milczeniem. Ciekawsze jest natomiast pospekulowanie co dalej? Kurs ewidentnie zatrzymał się na dołku z początku roku (25zl) albo inaczej: wywalacz wywalał do technicznego wsparcia. Mógł liczyć, że popyt który w wyniku sypania zabił - się odrodzi. Jak widać to nie nastąpiło. Jeśli moja analiza jest poprawna, to spodziewała bym się jakiegoś budującego infa ze spółki dla odrodzenia popytu , odbicia i dalszego wywala reszty akcji z ABB.
zazwyczaj daleko mi do teorii spiskowych ale kiedy spolka poda wstepne wyniki za q3 ? Przypadkiem nie na poczatku przyszlego miesiaca ? wtedy to co napisalas mialoby sens o ile wyniki beda dobre