Witam wszystkich walutowych. Jaki polecacie najkorzystniejszy sposob na wymiane waluty? Chodzenie od kantora do kantora, banki, czy moze jakies serwisy internetowe?
Głownie interesuje Euro i Dolar.
Pozdr.
mozesz sprzedac - kupic w kantorze przy wiekszych ilosciach negocjowac -mozna telefonicznie uzgodnic i po uzgodnieniu ceny okreslic czas przyjazdu ,wowczas masz kurs pewny,mozesz sprzedawac w banku gdzie masz dwa konta pln i dewizowe tez uzgadniasz kurs przez telefon ,mozesz grac na forex.Witam nowego kolegę i zyczę udanych tranzakcji.Przypominam ,ze kazdy uczestnik forum dzieli sie swoimi spostrzezeniami odnosnie przyszłego kursu,podaje ciekawe dane sprzyjajace podjecie trafnych decyzji.Powodzenia
Jola, dziekuje za rzetelną odpowiedz. Dzis wlasnie poszlo 10000$ za 3,10 bo dolar spadal z rana. Po poludniu krew mnie zalala jak zobaczylem ze moglem dostac ok 5 gr wiecej.
Chyba znow trzeba bedzie pohandlowac tylko zastanawiam sie czy macie jakies sposoby konkretne bo o tych mozliwosciach co napisałas to mniej wiecej wiedzialem. Ale chodzilo mi o to co Wy starzy wyjadacze praktykujecie?
Czy np. kupno waluty w bankach a sprzedaz w kantorach?
Jakie macie patenty?
POCZYTAJ SOBIE moje i marka DZISIEJSZE ROZMOWY O WALUTACH I KURSACH tlumaczylem o kupnach walut w bankach i kantorach od rana a zasada prosta jak najtaniej kup i sprzedaj z zyskiem i do boju
Niestety ani z rozmow BAX-MAREK nie wycztalem odpowiedzi na moje pytania i tutaj tez puki co niedostalem konkretnej, tj. jak zazwyczaj wymieniacię tą walute. Czy to bank, czy kantor, czy jedno i drugie? Jak bank to jaki i czy konieczne jest zalozenie konta walutowego?
drogi zenku, zależy na jak wielką skalę chcesz zajmować się wymianą walutową. Banki i kantory to skomplikowana sprawa. aby zyskać cokolwiek sprzedając i kupując w kantorze musisz liczyć na przenajmniej 20 groszowy wzrost. Jak stać cie na spędzanie kilku godzin przed kompem to forex konto internetowe. tam łatwiej ale opłaty mogą zniszczyć.
pozdrawiam
"aby zyskać cokolwiek sprzedając i kupując w kantorze musisz liczyć na przenajmniej 20 groszowy wzrost".
Sugerujesz się cenami na tablicy? Przecież w kantorze wynegocjujesz lepszy kurs, niż w każdym innym banku, o ile nie ma się min. 100 tys. EURO.
Jakie kantory jakie banki???, może jeszcze cinkciarstwo w obsikanych bramach i numery z filmu "Sztos"???
Albo opamiętanie przyjdzie wtedy jak ktoś Was "odpali", a wór z kasą urwie razem z głową.
Zeniu sprawa wygląda tak :
1) konto u brokera (lub market makers'a-dla nielewarujących się w ogóle bądź nisko to nieważne) -udostępni Ci rynek OTC (forex). Oferta spora ale szukaj wokół swojego komina a nie na wyspach św. Heleny...) Poszukaj oferty z mikrolotami -0,01 lota(1000jednostek waluty bazowej)
2) wybór metody zawierania transakcji (AF+AT) , inna.
3) ściśle określony plan działania krótko, średnio bądź długoterminowy
4) I najważniejsze :REZYGNACJA Z LEWARKA LUB LEWAR NIE WIĘKSZY NIŻ 3-5 W STOSUNKU DO ZDEPONOWANEJ U BROKERA NA KONCIE KASY-TO NAJWAŻNIEJSZE-PAMIĘTAJ!!!!
Na początek jednak proponuje bez dźwigni - kilka kwartałów.
(Masz zamiar kupić żywą gotówkę-10000$, kup 0,1lota USD/PLN
I już Twój własny kantor w domowym zaciszu pracuje....klienci z całego świata 5 dób w tygodniu, wygoda, dziesiątki par walutowych, bezpośredni dostęp do danych fundamentalnych z gospodarek świata i możliwość własnych analiz technicznych.
Aha spreed na np EUR/USD 0,0002 $ na USD/PLN czy EUR/PLN od 0,50 do np. 1.50 gr.
Który bank czy kantor zaoferuje Ci lepsze???
I jeszcze raz : PAMIĘTAJ tylko ostrożnie z LEWAREM (aby zrobić transakcje na 1lota USD/PLN czyli na 100tys $ (400tys zł) potrzezbujesz tylko 4000zł jako zabezpieczenie, to oczywiście kusi aby robić więsze transakcje gdy ma się pieniążki, ale uwierz mi nie tędy droga.
Juz od złuzszego czasu mysle o Forexie, ale mam obawy bo wydaje sie być bardziej ryzykownym sposobem handlu walutami niz chocby banki/kantory. Moze wydaje mi sie tylko na podstawie informacji jakie probowalem uzyskac o Forexie.
Poza tym jakby Forex był lepszym spsobem na zarobek to dlaczego wszyscy z tego forum, ktorym udaje sie cos zarobic, lataja po kantorach/bankach?
Chociaz trzeba przyznac że podana przez Ciebie strategia gry na forexie wydaje sie być w miare bezpieczna...
takie pieprzenie trzy po dziesięć.
nie trudno znaleźć informację że 99% grających na forexie zniechęca się do dalszej gry po pierwszych stratach. I jak myślisz zeniu czy to ci co "latają po kantorach" czy amatorzy żyjący na łasce brokerów???
Cały widz polega na tym aby stać Cię było na transakcje , którą chcesz wykonać najlepiej w 100% (bez dźwigni) Wtedy ryzyko które ponosisz jest dokładnie takie samo jak wtedy gdy kupujesz walutę i zakopujesz w słoju czy wkładasz w skarpete.
Prosto mówiąc chcąc zakupić 10tys.$, deponujesz na koncie u brokera około 30tys zł i robisz transakcje na 0,1 lota USD/PLN (przy najczęściej wybieranej max możliwej dźwigni-100/1) zabezpieczenie które pobiera (dzisiaj) broker to około 300 zł z groszem.
Tak przeprowadzona transakcja jest w zasadzie bez lewarka - czyli 1/1
Przy pozycji na np. 0,5 lota USD/PLN (50tys $) przy wspomnianym depo 30tys.zł pozycja jest lewarowana dźwignią 5/1 itd.
Problem większości tkwi w ich głowach. No bo jak robić transakcje na 0,1 lota mając 30tys.zł na koncie jak można zrobić praktycznie kilkadziesiąt razy większą...i tu zaczynają się kłopoty....ale nie będe już o tym pisał.
Większość przegrywających to ci którzy chcą być wielkimi traderami i mając 1000 czy 10000 zł marzą o "szybkich" milionach.
Oczywiście są sposoby na skuteczny trading (mocno lewarowany) ale osoby, które to potrafią to jednostki mające za saobą spore doświadczenie i wiele lat nauki na swoich błędach i rzeczywistej kasie. (Kurach, Śliwa, Glinicki)
grac na foreksie mozna jesli na to masz przynajmniej 6 godz czasu w ciagu dnia i umiesz czytac i przewidywac co moze byc dzis za chwile , i szczerze wiekszosc tam ginie z pazernosci bo jesli zarobisz w ciagu chwili nawet te kilka tysiecy tys zł to po jakims czasie wiekszosc gl;upieje a zyskuje procentowo tylko 7 procent ludzi chcesz to sie baw i powodzenia ACHA SPRZEDAC WALUTE MOZNA WSZEDZIE NAWET SASIADOWI TAKIE ZYCIE
zenek powinieneś spróbować każdej dostępnej możliwości i sam ocenić co wybrac. Kupowanie walut po bankach i kantorach moze ma jakieś zalety o których nie wiem ale szybciej i wygodniej jest kupic/sprzedac na giełdzie. Przemysl co pisał kolega mtm. Sasiadowi to możesz sprzedac najwyzej grypę a nie waluty jak pisze kolega bax. ja mam konto w pko pracuje normalnie od 8 do 17 i mam tez czas obrócic paroma kontraktami w ciagu dnia, bez konfliktu z pracodawcą:-) próbuj lewarow ale umiarkowanie! dyscyplina to tez dobra zaleta gracza. jesli jestes zdyscyplinowany powinienes sprobowac. Forex albo domy maklerskie stoja otworem. pozdrawiam
Kolego BAX widać ,że też nie kleisz tematu "lewara"...
Odpowiedz mi na pytanie: Jak idziesz do kantoru po walutę, bo masz pragnienie trochę pospekulować to nie musisz potrafić przewidywać przyszłych kursów walut (może to być wspaniała intuicja) bądź też odczytywać długoterminowych danych makroekonomicznych i analiz technicznych?
Powtarzam jeszcze raz :
Nikt na platformach brokerskich czy na giełdzie (kontrakty FEUR, FUSD )nie karze Ci stosować dźwigni, jesteś chyba wolnym człowiekiem i wybór należy do Ciebie?
Inna sprawa jest z tym co siedzi w Twojej głowie. Pragnienia, odległe wizje bez realnych szans na ich spełnienie i ciągły nieubłagany upływ czasu, który popycha większość do podejmowania złych nieprzemyślanych decyzji.
alez panowie ja nikomu nie bronie ani nie zabraniam robic to co robi , bawilem i ja sie kiedys na forexie , nie wazne ja jestem importerem i nie mam mozliwosci podniesc kursu sprzedazy towaru o 10 procent, ani nie chce mi sie 6 godz siedziec przy kompie,,,,,,,,, a ze wiem co to gielda to tu sie bawie z zyskiem JESLI CHODZI O FOREX TO TYLKO przestrzegalem zenka o tym ze to jest bardzo niebezpieczne ale nie złosliwie raczej staram sie tu nie gadac glupot i zycze wszystkim by zarabiali i tyle
a tak szczerze jesli umiesz wyczuc to tak samo mozna zarobic kupujac i sprzedajac od banku jak na forexie wlasnie jesli umiesz wyczuc trend ale moze kiedys to pojmiecie
Zastanawiam sie jeszcze co jest bardziej oplacalne jesli chodzi o samo zawieranie tranzakcji porównując Forex i tradycyjne metody kupna/sprzedazy. Bo jak wiadomo kantory/banki mają wysoki "spread" w porównaniu z Forexem i tutaj forex jest górą.
Natomiast slyszalem, że koszty zawierania tranzakcji na forexie są wysokie, czy to kupno czy sprzedaz.
Wiec chyba oplaca sie bardziej wymieniac w bankach/kantorach niz na forexie...?
Juz Ci odpowiadam co bys mial porownanie: Jak bierzesz np jeden kontrakt terminowy na dolar to:
-wartosc kontraktu-na dzien dzisiejszy 32.304 pln -odpowiada to kwocie zainwestowanych10000$
- wartość gotowki z konta która Ty musisz zapewnic - ok.2845pln -jest do depozyt zabezpieczajacy
-prowizja jaka placisz to 9,9pln za otwarcie kontraktu i 9,90 za jego zamkniecie= 19,80pln. przy czym jak sie otworzycz i zamkniesz jednego dnia to placisz 16pln(jest today trading)
kazda zmiana o 1 grosz na parze usd/pln to 1 zł uciułane(lub stracone)
-WAZNE! starac sie nie inwestowac kwoty wiekszej niz 5% posiadanego kapitału. (czyli 1 kontrakt to jakies min 14tys na koncie
zapamietaj jedno kiedys to zrozumiesz ,,,,,,,,,,,,,,,,,to zadna roznica w sumie no moze jedna na forexie nie masz stałego dostepu do kasy a to czasem niezbedne i handlujac z bankiem musisz miec okragla sumke :)
Panowie każdy ma jakieś sposoby na dodatkowe generowanie zysków (częsciej jednak strat) i dajmy juz spokój tym metodom.
Zenek musisz spróbować kilku metod i wybrać najbardziej odpowiednią dla siebie, nikt za Ciebie tego nie zrobi.
Ja przedstawiłem Ci moją koncepcję, stosowaną z powodzeniem, Bax swoją , a kura$ sobie najbliższą.
Poczytaj najpierw trochę, wtedy wiele spraw się wyjaśni.
Nie wiem np. dlaczego mówisz o dużych kosztach zawierania transakcji na forex? skąd takie stwierdzenie? (te duże koszt to pewnie straty tych którzy nie kumają bazy)
Powiem Ci tak w tej chwili jest godz 15.oo, dolar do pln-a, "chodzi" po 3,1350 + 0,0050 (3 godziny temu było to 3,1150) a spread (pół grosza) to cały twój koszt.
Mój broker nie pobiera żadnych dodatkowych opłat miesięcznych ani prowizji.
Jeżeli odrobisz te pół grosza to wszystko co powyżej to twój czysty zysk.
Od wczoraj z maxa do dzisiajszego min to jakieś 12gr max to sporo.
Nawet na 0.1 lota biorąc krótką pozycję (sprzedając) można było utrącić jakieś 1000zł.
PAMIĘTAJ JEDNAK ZAWSZE O LEWARZE I POKUSACH JAKIE CZEKAJĄ NA CIEBIE NA RYNKU FOREX-TO PODSTAWA.
Minęła godzina od mojego ostatniego komentarza a dolar skoczył o prawie 5 figur(500tików-5gr) do góry... zgodnie z trendem śrenioterminowym, wszystko jest ok.
Możesz zatem Zeniu sprzedawać jeżeli stwierdzisz ,że to kres tego wybicia lub zabezieczać pozycję zleceniami stop dzieląc się z rynkiem tym co zarobiłeś.
Czy byłoby to możliwe w ciągu godziny w banku czy kantorze.
NIE.
Fizycznie niemożliwe (nikt nie zmienia tak szybko kursów) a zabójczy spread zjadły Cię z kopytami.
Wszystko fajnie ale pamiętaj jednak o dyscyplinie i o pozbyciu się pokusy lewarowania...
TO NAJWAŻNIEJSZE.
Powtórze to jeszcze 100razy jak będzie taka potrzeba...
Hej.
Bardzo ciekawa dyskusja i trochę się dowiedziałem . Może kiedyś i ja spróbuje swojch sił . W akcjach dla mnie prosto jest . Znam spółkę kupuje akcja , ona coraz lepiej funkcjonuje , to sprzedaje i mam zysk , ew. czekam na dalszy wzrost . Jeśli kurs akcji spadł to wirtualnie straciłem , Gdy jednak sprzedałem to tracę. A kupujący liczy że po pewnym czasie zyska bo kurs pójdzie w górę . Ktoś traci - inny zarabia
Gdy kupiłem za drogo , kurs spadł , to mogę czekać ile mi się chce , i sprzedać jak wzrośnie , tylko muszę płacić prowizje do biura maklerskiego za utrzymanie r-ku.
Może opiszcie więcej na temat różnicy AKCJE-FOREX i plusów , minusów , zagrożeń itd..