Zamiast słuchać spekulacji znawców z forum polecam wszystkim obejrzeć wywiad z prezesem. Mysle że każdy logicznie myślący inwestor powinien zaufać prezesowi zamiast naganiaczom na spadki i czarnowidzom.
Dzięki za ten wywiad. Przekonał mnie. Prezes mnie urzekł swoimi słowami aż jestem gotowy mu kredyt podżyrować albo pożyczyć pieniądze na gębę. Widać że to porządny człowiek i nikogo by nie oszukał przecież tak dobrze mu z oczu patrzy. Pod koniec aż popłakałem się ze wzruszenia.
Też tak myślę że prędzej można uwierzyć Prezesowi który ma odwagę publicznie coś powiedziec niż jakiemuś trollowi z bankiera który ukrywa się i nic sensownego w życiu ani nie zrobił ani nie napisał
Przede wszystkim prezes widać, że ubolewa ze względu na brak zainteresowania funduszy. To było wyraźnie powiedziane pod koniec wywiadu. Ależ Prezesie, fundusze są zainteresowane medtech lub biotech ale jak pan oficjalnie mówi o braku dywidendy a o wezwaniu i jeszcze pan twierdzi że jest to korzystne dla inwestorów to przypomina mi pan Zyznowskiego z Mercator. Dywidenda być musi, tak jak na Scope to wtedy być może fundusze się pojawią, chociaż zapewne w wielu już pan stracił zaufanie przez ostatnią emisję. Ja się nie zdziwię jak kurs będzie do komercjalizacji na tym poziomie, poczym wezwanie będzie po 10zl na akcję. Stąd fundusze omijają. Chyba, że Leonarto poprowadzi rajd na 20-30zl. Ale do tego trzeba mieć pieniądze i przekonanie inwestorów medtech i biotech. A tego przekonania brak. No zawsze można liczyć na jakąś spółdzielnie która zobaczy interes i będzie windować kurs . Z tym że to hazard a nie inwestowanie, o którym pan prezes pisze. Redaktor specjalnie zapytał o dywidende. Wie o co chodzi w tym biznesie. A zapewne komercjalizacji nastąpi po wezwaniu i jedynie zarobi Leonarto. No chyba że będzie silny akcjonariat i na wezwanie nie odpowie. Będzie wtedy walka z Genomtec, a przecież nie o to chodzi w inwestowaniu. Rozumiesz, maniek czy wyklad powtórzyć ?
Piszesz o swoich oczekiwaniach , to ze ci balonik nie rosnie to nie moj problem Mnie tylko tylko interesuje komercjalizacja produktów nic wiecej. Nie interesuja mnie co robia fundusze spekulanci i inne twory
To właściwie jest jedyna droga, pisałam o tym, silny akcjonariat który nie odda akcji. Jeśli pudełko jest na tyle drogocenne to kupujący nie będzie chciał czekać i będzie chciał przyspieszać komercjalizacje. Wówczas wezwanie może się nie udać przed komercjalizacja. Zarząd może mydlić espi ale finalnie będzie musiał ogłosić komercjalizacje i sprzedaż. To jedyna dla nas droga bo bez dywidendy fundy tu nie wejdą
Tu się zgodzę. Największy zysk z inwestycji akcjonariusze osiągną jeżeli będzie dywidenda. Wezwanie na akcje nie da tyle zarobić jak sukcesywne budowanie wizerunku i wartości spółki przez działania takie jak podział zysków w postaci dywidendy. W dłuższej perspektywie
cena akcji powinna wówczas wzrosnac kilkukrotnie jak na SCPFL.
Miron cały czas podczas wywiadu powołuje się na Scope ale różnica jest. Scope dywidendę od początku chciał dać a Genomtec chce wezwanie i uważa że jest to lepsza droga dla inwestorów. Śmiech
Ale wiecie, że mam rację ? Prezes cieszył się obrotami. Czym się cieszyć jak albo duże obroty są przy spadkach albo na kółeczka. Uśmiałam się tym wywiadem. Robi co może by podbitka wyszła a tu chętnych brak . Niechaj dalej głosi chęć wezwania to Fundy omijać będą tę spółkę