Bank Millennium informuje, iż z dniem 1 grudnia br. wycofuje ze swojej oferty kredyty i pożyczki hipoteczne indeksowane kursem waluty obcej (w tym CHF).
Zarząd Banku podjął tę decyzję w dniu 12 listopada 2008 roku i obowiązywać ona będzie od dnia 1 grudnia 2008 roku. Głównym powodem podjęcia decyzji jest nadal niekorzystny i trudno przewidywalny rozwój sytuacji na międzynarodowych rynkach finansowych, w wyniku którego znacznie wzrosło ryzyko udzielania kredytów hipotecznych w walutach, szczególnie we frankach szwajcarskich. W tej sytuacji Bank uznał rezygnację z udzielania kredytów i pożyczek hipotecznych w walutach obcych za niezbędny krok w realizacji bardziej ostrożnościowej i konserwatywnej polityki kredytowej.
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, strategia działania Bank Millennium na rynku kredytów hipotecznych związana będzie z oferowaniem atrakcyjnej oferty kredytowej w złotych. Bank zamierza kontynuować strategię wzrostu i utrzymać pozycję jednego z liderów na rynku kredytów hipotecznych.
Jednocześnie Bank raz jeszcze potwierdza, iż w pełni i terminowo zrealizuje zawarte umowy kredytowe w walutach franki szwajcarskie
Coraz większy niepokój widać w oczach klientów Banku Millennium, którym grozi bankructwo w wyniku natychmiastowego postawienia zobowiązań opcyjnych w stan wymagalności. Bank postanowił przerwać milczenie i na łamach „Pulsu biznesu” ustami swojego rzecznika odpowiedział na kilka pytań.
Jednym z najpilniejszych problemów była kwestia zamykania przez bank pozycji swoich klientów. Według banku taka praktyka jest stosowana tylko gdy brak jest współpracy ze strony klienta. „ To umowy handlowe z klientami, którzy byli poinformowani o ryzyku. Większość umów Banku Millennium posiada opcję "margin call", pozwalająca bankowi zwrócić się do firmy z prośbą o depozyt zabezpieczający w przypadku, gdy negatywna wycena transakcji przekroczy pewien pułap. Zasadą banku jest to, że idziemy klientom na rękę z płatnościami, ale tylko tam, gdzie jest to możliwe. Wypowiedzenie umowy stosuje się tylko w wypadku braku współpracy ze strony klienta” – mówi dla „Pulsu biznesu” Wojciech Kaczorowski, rzecznik Banku Millennium.
Mimo próby uspokojenia nastrojów sytuacja jest bardzo niedobra. Kłopoty z opcjami silnie uderzyły w przedsiębiorstwa co z kolei na pewno przełoży się na sytuację banków. „Wiele przedsiębiorstw może mieć duże trudności w spłacie zobowiązań, a banki będą musiały utworzyć na nie rezerwy. To z kolei wpłynie negatywnie na wyniki finansowe banków” – czytamy w stronach „Pulsu biznesu”.