Jeśli AFHOL wstanie z kolan, to wszyscy wierzyciele będą zachwyceni. Zabierzemy SWOJE pieniądze, obrócimy się na pięcie i zapomnimy o AFHOL. Ale niesmak o miesiącach czy latach zwodzenia pozostanie. Firma, która ma koncepcję działania nie budzi się pewnego dnia w sytuacji, ze nie ma na regulowanie podstawowych zobowiązań. I jak przedszkolak rozgłasza wokół: "gdy tylko dorosnę, to wam wszystkim pokażę". Brak klasy, brak profesjonalizmu. Tego obrazu już żadne wstawanie z kolan nie zmieni.
Na pewno :) Hahaha,, będę leżał krzyżem w ramach pokuty, hahaha
Wpis roku, gdyby nie jeden inny od ~rekin :)))))
Pozdrowienia dla znawców tematu używających nick-ów: ~rekin ~ Michał ~ red, oby ta Inwestycja życia, nauczyła was życia :)))) Hahaha Trafiony-zatopiony
To jest spółka jakich wiele. Jest potencjał. Jest i ryzyko. Kwestia czy wejść jak odwiesza czy nie nie odwiesza i dać se spokój. Mnie nie interesuje los drobnych inwestorów którzy utopili.
Sam sobie odpowiedziałeś .........utopili Czyli zakładasz, że spółka ukradła i ma swoje?? I chcesz inwestować w coś takiego?? Na samej GPW masz ponad 400 firm. Do tego rynki surowcowe, rynek krypto. AFHOL w tym roku na akcjach miał ok. 660 tyś obrotu. Firma po zbóju. Nic tylko inwestować. Ale tylko poważne środku.
Liczysz w to Rumunię i Aforti plc? Tu można zarobić tylko trzeba umieć. Tu są powszechnie znane schematy. Zatem pytanie nie brzmi jak. Ale kiedy się zwroci. Kto wie ten goli
Człowieku, co ty chrzanisz. W Rumunii nic się nie dzieje, nie ma praktycznie żadnych obrotów, a ich obligacje notowane na giełdzie bukaresztańskiej spadły o 50%. Plc to tylko ładne opakowanie dla Aforti Exchange, którego jest właścicielem. Jakie ty jeszcze działalności tam widzisz.
Wy tu jesteście jak dzieci we mgle barany. W rumunii w ciągu tygodnia na obligacjach był zjazd o 50%. Łatwo sobie policzyć ile można zarobić wchodząc w to i ile wynosi okres zwrotu inwestycji. Nie jestem zdesperowanym inwestorem/pracownikiem, tylko pytam czy ten szajs odwiesza i czy się da na tym na krótko zarobic?