Patrząc na raport widać ze ten chłop po 20 latach na rynku nie stworzył żadnej firmy, żadnej struktury, nic! INC nie jest jak samolot którym sterujesz tylko jak cholerny balon co lata jak wiatr zawieje! Tak jak oni to każdy cieć potrafi działać. Jak jest hossa to sukces i śpiewanie jak rynek dupnie to ŚLIWINSKi cicho siedzi i przepala kasę i robi kolejne emisje ratunkowe. I tak od 20 lat. Tak to każdy może być prezesem. Ale uwaga - maja nowe licencje! Po co? Jak prostych rzeczy nie ogarniają. Jak się komuś uczelnia z biznesem się myli to tak wyglada. Panie ŚLIWINSKi - w biznesie liczymy zyski a nie punkty za licencje jak na uczelni!
I co z tego wynika, że Pan jest. Wiecznie pan zdziwiony ze rynek ma swoje cykle i wiecznie zaskoczony, wiecznie premie dla zarządu i nowe emisje. Wiecznie nowe pomysły a podstawy nie opanowana i wiecznie pana spółka jak wiatr zawieje. A idź pan ….
Panie - Pan jesteś prezes czy wieszcz? To nie jest prywatna spółka, lecz w dużym udziale akcjonariuszy. Więc może odrobinę powagi a nie albo Pan rapuje albo farmazony wypisuje? Na złe czasy trzeba się przygotowywać a nie wydawać wszystkie pieniądze z hossy na premie, licencje które nic nie przynoszą czy nowe siedziby. Parasol to sobie Pan może wsadzić wie Pan gdzie. Przepalać kasę Pan potrafi to już wiemy, rapować też, ale może czas żeby Pan poważnie podszedł do sprawy, a nie traktował spółki z dużego parkietu jak prywatnego folwarku na zasadzie a co mi zrobicie?