Panie - Pan jesteś prezes czy wieszcz? To nie jest prywatna spółka, lecz w dużym udziale akcjonariuszy. Więc może odrobinę powagi a nie albo Pan rapuje albo farmazony wypisuje? Na złe czasy trzeba się przygotowywać a nie wydawać wszystkie pieniądze z hossy na premie, licencje które nic nie przynoszą czy nowe siedziby. Parasol to sobie Pan może wsadzić wie Pan gdzie. Przepalać kasę Pan potrafi to już wiemy, rapować też, ale może czas żeby Pan poważnie podszedł do sprawy, a nie traktował spółki z dużego parkietu jak prywatnego folwarku na zasadzie a co mi zrobicie?