gnidy spadkowe się miotają, jak świeżo wybatożone przez nadzorców. Pocieszne to trochę i jednocześnie niezwykle żałosne. Najpierw ten mitoman od formacji "chorego na głowę", a teraz jak najwięcej kłamstw pogrubioną czcionką. Jak ktoś zostaje na peronie, to powinien mieć na tyle honoru, aby wrócić do budy, a nie obszczekiwać czego nie rozumie.
Tylko uderzyć w stół, to miss mitomanów, podium nieudaczników i pośmiewisko forum xyz zacznie szczekać. Skutecznie wytresowany kundelek znaczy się. A swoją drogą takie bezmózgi są bardzo przewidywalne.
Oprócz faktu, iż takie bezmózgi jak xyz są bardzo przewidywalne, wszelkiego typu psychole nagminnie wierzą we wszelkie "teorie spiskowe", które mają maskować ich własne, nieuleczalne nieudacznictwo i beztalencie. A tutejsza "teoria spiskowa" ma proste wytłumaczenie - nawet moderacja ma ograniczoną wytrzymałość na bełkot nieudacznika xyz.