zagraniczni indywidualni coś się ostatnio interesują delko. Jedna z tańszych spółek w dystrybucji i detalu. Jak utrzymają wzrosty to może być ciekawie.
Bzdury. Zagraniczni indywidualni, o ile w ogóle są zainteresowani polskimi akcjami to dotyczy to WIG20 i może paru większych spółek z MWIG40. Poniżej tego nic ich nie interesuje, przede wszystkim ze względu na płynność. Podobnie jest też z funduszami zagranicznymi, dla których w Polsce są tylko banki (te duże) i KGH. Wiem to z pierwszej ręki, jako że kiedyś byłem zarządzającym bardzo dużego funduszu (wprawdzie polskiego ale zawsze)
Po pierwsze nie troluje, a po drugie to właśnie dlatego mogę sobie na to pozwolić, żeby robić co mi w danej chwili do głowy przyjdzie, bo czasu mam w opór. Taka forma rozrywki.
Po co miałbym zmyślać, pisze bo zobaczyłem kilka postów . Znajdź druga taka spółkę z takim p/e dystrybucja na świecie. Delko jest jedna z tańszych to nie problem zauważyć. Indywidualni to nie fundusze. Z reszta jeden fundusz tu zza granicy wszedł i nieźle zarobił. Polski rynek to dobre miejsce dla indywidualnych z małym portfelem. Zobacz ile tu jest micro i nano caps z mega dyskontem i małą płynnością. Tylko 44 spółki w Polsce mają powyżej 500 mln$ cap. To też fragment z jednego wpisu. Fundusze nie zarobią, ale mali gracze już mogą. Nie każdy indywidualny kupuje pakiety 100 tys. Bzdura jest Twój komentarz. Ja pisze fakty.
Eurocash. Nie chcę cię martwić. Mam na osiedlu. Świeci pustkami. Obok biedronka, zawsze tłok. Nie dziwi że to spada od 10 lat. Jak coś kupujesz to lepiej najpierw zrób research. Coś czuję że zrobisz kolejny interes życia.
Mówiłem, że dla cierpliwych, tu przez parę miesięcy może być na zero a potem wyskok kilkadziesiąt procent w parę dni, a zapalnikiem będzie albo dywidenda, albo wyniki.
Akcjonariusze mniejszościowi nie mają żadnego wpływu na wycenę spółki. Owszem jak ktoś tanio sprzedaje to wtedy spada ale za chwilę kurs wraca. Loony robi krzywdę tylko sobie.
Niekoniecznie. Są biura maklerskie, które dają bezprowizyjne transakcje do określonego limitu obrotów. Nie będę pisał jakie, by nie robić im reklamy. Więc gościu może sobie tak pykać i nic nie płacić extra. Choć mi to bardziej wygląda na leniwego animatora, który zamiast samodzielnie zrobić kilka transakcji w ciągu sesji, sobie automacik włączył.
Ten leniwy animator jest bardziej prawdopodobny, choć z drugiej strony jego lenistwo jest zbyt widoczne, żeby pracodawca (zleceniodawca) tego nie zauważył. Mnie to raczej wygląda na żarcik spekuły, która lubi się tak zabawiać.
Jasne Jasne. Też mogę napisać że kupiłem KGHM na początku pandemii i sprzedałem 300% drożej. Prawda jest taka że zaliczyłeś widły w dół na swoim gniocie :))) i przypomniałeś sobie dziś rano co pisałem o twoim bankrucie "Jak coś kupujesz to lepiej najpierw zrób research".