Niekoniecznie. Są biura maklerskie, które dają bezprowizyjne transakcje do określonego limitu obrotów. Nie będę pisał jakie, by nie robić im reklamy. Więc gościu może sobie tak pykać i nic nie płacić extra. Choć mi to bardziej wygląda na leniwego animatora, który zamiast samodzielnie zrobić kilka transakcji w ciągu sesji, sobie automacik włączył.