Podpisaliśmy z żoną umowę o kredyt hipoteczny na spłatę innego w innym banku. Dziś już wiemy, że nie będziemy brać tego kredytu. Co nam grozi za odstąpienie od podpisanej umowy? Bank nie pobierał prowizji za przyznanie kredytu. Koszt wyceny miał byc pokryty z kwoty kredytu. Nadmienię, że nie poczyniliśmy dalszych formalności, aby nam wypłacono wnioskowaną kwotę kredytu tzn nie składaliśmy wniosku w sądzie o wpis do hipoteki itd. Przoszę o pilną odpowiedź, bo wydzwaniają za nami z tego banku.
Witam. Należałoby dokładnie sprawdzić, jaka jest prowizja w przypadku braku uruchomienia kredytu, może być forma opłaty za postawienie środków do dyspozycji. Proszę też dokładnie sprawdzić, czy np. bank nie zastrzegł sobie, że kredyt udzielany jest bez prowizji pod warunkiem jego uruchomienia. Może być też pobrana opłata za aneks do umowy. W samej umowie lub regulaminie banku powinien być zapis określający, co dzieje się w przypadku braku wykorzystania środków. Zwykle środki są stawiane do dyspozycji na określony czas, a później o ile nie zostaną uruchomione umowa wygasa. Reasumując proponuję jednak jeszcze raz dokładnie sprawdzić zapisy umowy. Pozdrawiam.
Dnia 2008-10-17 o godz. 12:05 bogus napisał(a):
> Witam. Należałoby dokładnie sprawdzić, jaka jest prowizja w
> przypadku braku uruchomienia kredytu, może być forma opłaty
> za postawienie środków do dyspozycji. Proszę też dokładnie
> sprawdzić, czy np. bank nie zastrzegł sobie, że kredyt
> udzielany jest bez prowizji pod warunkiem jego
> uruchomienia. Może być też pobrana opłata za aneks do
> umowy. W samej umowie lub regulaminie banku powinien być
> zapis określający, co dzieje się w przypadku braku
> wykorzystania środków. Zwykle środki są stawiane do
> dyspozycji na określony czas, a później o ile nie zostaną
> uruchomione umowa wygasa. Reasumując proponuję jednak
> jeszcze raz dokładnie sprawdzić zapisy umowy. Pozdrawiam.
Witam
Dziękuję za szybką odpowiedź.
W umowie nie ma mowy o prowizji za postawienie środków do dyspozycji. Jest tylko jednorazowa prowizja "od kwoty udzielonego kredytu bank pobiera jednorazową , bezzwrotną prowizję w wysokości0.00 PLN płatną przed uruchomieniem kredytu"
Do kwoty kredytu mieli mi jeszcze doliczyć opłatę za opinię dot. zabezpieczenia kredytu w wysokości 400 zł.
W & 3 WYPŁATA KREDYTU
stoi napisane:
pkt 5. Termin uruchomienia kredytu nie może byc dłuższy niż 60 dni kalendarzowych od dnia sporządzenia niniejszej umowy.
pkt 7. "Niezłożenie dyspozycji uruchomienia środków z kredytu w terminie wskazanym w pkt 6 jest równoważne z rezygnacją z niwypłaconej kwoty."
Pkt 9. "Wygaśnięcie umowy. Umowa wygasa, jeżeli kredytobiorca nie spełni warunków określonych w niniejszym paragrafie w termnie 60 dni od daty sporządzenia umowy chyba , że bank wyrazi zgodę na przedłużenie tego terminu."
To tyle cytatów. Ja oczywiście nie dopełniłem warunków wypłaty tzn. nie złożyłem wniosku w sądzie o wpis do kw itd. itd.
A jeszcze żeby było ciekawiej, to wczoraj wieczorem zadzwoniła pani z centrali Millenium z informacją, że "decyzja o udzieleniu kredytu została anulaowna ze względu na ryzyko walutowe" Więc jej mówię, że ja już umowę podpisałem 4 sierpnia a ona nic o tym nie wiedziała. Widocznie mój wniosek w systemie widniał jako decyzja do podpisania umowy. Niezły bałagan!! I nie wiem czy się tym dalej przejmować?
Jeszcze raz dziękuję za pomoc
Pozdrawiam
Rafał Fujawa
Witam. W mojej opinii o ile nie był dyspozycji wypłaty i żadnego aneksu, to Państwa umowa po prostu wygasła. Anulowanie decyzji kredytowej przez Millennium wiąże się z ograniczaniem przez bank akcji kredytowej w CHF z uwagi na brak dosepności finansowania dla bank w tej walucie. Pozdrawiam.
Dnia 2008-10-23 o godz. 09:02 bogus napisał(a):
> Witam. W mojej opinii o ile nie był dyspozycji wypłaty i
> żadnego aneksu, to Państwa umowa po prostu wygasła.
> Anulowanie decyzji kredytowej przez Millennium wiąże się z
> ograniczaniem przez bank akcji kredytowej w CHF z uwagi na
> brak dosepności finansowania dla bank w tej walucie.
> Pozdrawiam.
Dziękuję bardzo za zainteresowanie i pomoc
Pozdrawiam