@ Romek dzięki za bardzo dobre info. Kto by pomyślał że Silent jest już praktycznie na ukończeniu :) very good news. Ciekawe czy premiera będzie jeszcze w tym półroczu. Tak czy siak czekam z niecierpliwością i naprawdę nie rozumiem osób, które obecnie oddają akcje za grosze widząc jak spółka rozwija się i jaki postęp w tworzeniu horrorów zrobiła. Bloober zaczyna tworzyć coraz więcej tytułów, coraz lepszych jakościowo, celuje w horrory z elementami akcji co jest równoznaczne z dużo większym a nawet kilkunastokrotnie większym zainteresowaniem graczy. Zatrudnia coraz więcej programistów i pracuje nad coraz większą ilością gier, rozwój jest wręcz milowy względem poprzednich lat a tu znajdują się chętni do oddawania akcji za śmieszne grosze kiedy widać gołym okiem że akcji ,,luźnych" w wolnym obrocie jest jak na lekarstwo. Każdy kto ma odrobinę oleju w głowie i nieco cierpliwości zdaje sobie sprawę że kapitalizacja Bloobera poniżej 1mld może być tylko wspomnieniem. Oj pamiętam czasy kiedy tak samo nie wierzyli w CD Projekta. Co prawda teraz po perypetiach lata świetności wyceny minęły ale nawet teraz spółka jest warta grubo ponad 10 mld. Myśleć Panowie i Panie to nie boli. A w taki spółki jak Bloober warto inwestować. Pozdrawiam
Mnie już nie dziwią te różne kombinacje z kursem na blooberze:) jestem od kilku lat z pakietem i dokupuje czasami, również uważam że zbliża się czas Bloo! Co do kapitalizacji...nie będzie dla mnie zaskoczeniem 1,5-2 mld złotych i to w perspektywie do 2 lat, po wydanie LOF oraz szczególnie Silenta to już będzie zupełnie inaczej pozycjonowana firma, a wejście na GPW również wzmocni markę, czytam komentarze i pozytywne jest to że jeszcze 2 lata temu a nawet rok podano jakieś paszkwile na temat firmy, ludzi prezesa teraz już nawet tego nie ma,coś tam że raport słaby bo mnie zarobili niż rok wcześniej ale w roku bez wydanej gry to brzmi już nawet tak śmiesznie że nikt normalny tego nie czyta....także drodzy akcjonariusze czeka nas piękna przygoda:)
Oby tego roku. Najpewniej j
- jak ze wszystkim - to przekombinowanie w poprawkach nie przelozy sie pozytywnie na jakosc produktu tak bardzo jak stworzy ryzyko wystapienia bugow.
Doceniam, ze nauczeni historia CD Project nie budują nadmiarowego hype'u i podchodzą do tematu daty premiery ostrożnie.
Jednak poza swietnymi planami i proskeptami przydałyby sie jakies konkrety. Dywidenda? Super kiedy i ile. Rynek glowny? Super - data, jakiekolwiek namiastki formalnosci w tym kierunku. Realnych krokow.
Spolka jest napompowana obietnicami i wizjami na maxa, i wyglada to az niewiarygodnie pieknie.