• zajęcia komornicze Autor: izuu75 [83.25.249.*]
    Witam
    Moje zadłużenie wynosi 13000 zł wraz z odsetkami nim więcej na kwiecień 2008 a wiadomo że dług cały czas wzrasta pomimo tego że regularnie z mojej pensji jest ściągana kwota ok 400zł. Mam pytanie co mogę zrobić w przypadku, kiedy mam na utrzymaniu dwoje dzieci moja pensja to teraz po zajeciach komorniczych 1000 zł a koszty utrzymania czyli opłat za czynsz, prąd itd ok 600 zł. Jak widać na życie pozostaje mi 400 zł co w konsekwencji pogłębia moją sytuację długów ponieważ nie jestem w stanie opłacać najzwyklejszych rachunków. Kwota tzw. wolna jak dobrze pamiętam 1126 zł brutto bez uwzględniania ilości osób pozostających na utrzymaniu jak dla mnie wiąże sie z pomijaniem praw człowieka i podstawowych praw do życia przede wszystkim dziecka. Jesli tak dalej pójdzie wylądujemy pod mostem. Prosze o poradę nadmienie tylko tyle że wierzyciel nie bardzo chce iść mi na rekę jest w stanie umorzyć mi tylko 3000 zł w zamian za jednorazową wpłatę zadłużenia a u mnie nie wchodzi to przecież w rachubę bo skąd mam tą wziąc a potem jeszcze spłacać.
  • Re: zajęcia komornicze Autor: arkadiusz_krol [192.168.1.*]
    Witam,
    Rozumien trudną sytuację materialną i życiową ale nie znając szczegółów nie wiele mogę poradzić. Przede wszystki zajęcie komornicze jest dokonywane zgodnie z przepisami tzn. pozostaje kwota minimalnego wynagrodzenia za pracę określona brutto nie zaleznie od liczby dzieci pozostających na wychowaniu. Jedyna droga to próby dogadania się z wierzycielem, bez pośrednictwa komornika. Innej drogi nie widzę. Probemem jest komornik; może się zdarzyć, ze wierzyyciel nie będzie skłonny do wycofania sprawy z egzekucji. No ale proszę spróbować.
    Życze powodzenia.
  • Re: zajęcia komornicze Autor: izuu75 [83.25.213.*]
    Witam,
    Dziekuję za odpowiedź na moje pytanie dodam tylko tyle, że własnie próbowałam podążać tą drogą czyli negocjowania z wierzycielem jednak w tej kwestii nie widzę zadnych dobrych rokowań poniewaz wierzyciel nie ma zamiaru odstapić od egzekucji i chyba bardzo polubił komornika. Słyszałam ostatnio o czymś takim jak upadłosc cywilna ale prawdopodobnie w polskim prawie jeszcze to nie działa...i wszystko wszystkim ale nie ma juz dla mnie żadnego wyjścia, możliwosci porozumienia sie z wierzycielem?
  • Re: zajęcia komornicze Autor: arkadiusz_krol [192.168.1.*]
    Witam Panią raz jeszcze,
    Muszę przyznać, że stuacja jest patowa. Bezg zgody wierzyciela sprawa nie zostanie wstrzymana na etapie postepowania egzekucyjnego.
    Natomiast co do drugiej części Pani wypowiedzi to faktycznie są propozycje i plany, któych celem ma być wprowadzenie instytucji tzw. upadłości konsumenckiej. Na razie jest to na etapie prac sejmowych i póki co nie widać szans na szybkie uchwalenie ustawy.
    Pozdrawiam i życzę dobrych rozwiązań.