• Jacek Kaczmarski - Obława 1 - 4 ( tego pewnie też MOI UKOCHANI PISOWCY) Autor: ~Mike75 [10.42.8.*]
    www.youtube.com/watch?v=bHXuEyq3EUw

    I mój ulubiony fragment:

    Już moja prawa łapa tkwi w żelaznych szczękach
    I jej nie wyrwę, choćbym wszystkich użył sił,
    A królik w pętli – moja zguba i przynęta –
    Czerwone oczy przerażone we mnie wbił!
    Ale i jemu śmierć pisana – on nie winien!
    Ten, co zastawił wnyki – to dopiero wróg!
    To z jego marnie zginę rąk, jak zwierzę ginie!
    Dostanę pałką w łeb nim warknąć będę mógł!
    – Strzeżcie się wilki! Strzeżcie się przynęty!
    Strzeżcie się wilki! Strzeżcie ludzkiej łaski!
    Zastawił na was wróg zawzięty
    Potrzaski!
    Żałosny koniec, śmierć haniebna – nie dla wilka,
    Niech królik mdleje w pętli, czeka na swój los!
    Moja pieśń życia jeszcze dla mnie nie zamilkła!
    Niejedna przestrzeń jeszcze mój usłyszy głos!
    Na własnej łapie szczęk zaciskam straszny uchwyt –
    Ona nie moja już! W niewoli musi zgnić;
    Już pęka kość i własnej krwi mam pełne żuchwy…
    Jednym szarpnięciem się uwalniam, żeby żyć!
    – Strzeżcie się wilki! Strzeżcie się przynęty!
    Strzeżcie się wilki! Strzeżcie ludzkiej łaski!
    Zastawił na was wróg zawzięty
    Potrzaski!
    Słuchajcie głosu Trójłapego, choć z daleka:
    Krew szybko wsiąka w ziemię, strach zabija czas!
    Słuchajcie bracia! Wyje do was wilk – kaleka,
    Trzeba odrzucić to, co w nas zniewala nas!
    I po dziś dzień naganiacz, strzelec, czy kłusownik,
    Przyzwyczajony do czytania tropów map,
    Przez zęby mówi: – Oto jest wilk wolny! –
    Kiedy na śniegu ujrzy ślady trojga łap!
[x]
GETINOBLE 0,00% 0,00 1970-01-01 01:00:00
Przejdź do strony za 5 Przejdź do strony »

Czy wiesz, że korzystasz z adblocka?
Reklamy nie są takie złe

To dzięki nim możemy udostępniać
Ci nasze treści.