Wzrosty pod emisję akcji to nie są najlepsze wzrosty. Fundamentalnie zbyt wiele się nie zmieniło, do premier nowych gier jeszcze dluga droga. Outriders nawet się nie zwrócił, jakie są szanse że kolejne gry się zwrócą? Według mnie tutaj i tak będzie boczniak przez kolejny rok. Za rok albo dwa będzie dobry moment na inwestycje. Sytuacja będzie bardziej klarowna i powinny zacząć pojawiać się konkretne informacje o grach. W tym momencie jest zbyt wiele niewiadomych.
Zmieniło się i to bardzo. Niezależnie od sukcesu bądź porażki poszczególnych gier PCF ma zapewnioną gotówkę, żeby doprowadzić projekty do końca. Możliwe wsparcie finansowe i marketingowe od dużo większego partnera przy ich wydaniu. Prawdopodobieństwo, że wydadzą 4 gry AAA i realizacji celów finansowych EBITDA 1.5 miliarda zł ze strategii wzrosło. Znacząco . Co do konkretów to czy CD Projekt lub jakakolwiek inna spółka gamedevowa urosła najwięcej, gdy były już wszystkie informacje o grach na portalach i wszyscy są pewni, że będzie dobrze czy przed tym? Może wtedy będzie moment, żeby wskoczyć do pociągu na ostatnie +20%, a jak premiery będą słabsze niż wyniknie ze wspomnianej wtedy klarownej sytuacji to może też i można stracić.
Ja zakładałem ze emisja akcji by się powiodła, także brałem pod uwagę to że będą mieli kasę na dokończenie aktualnych projektów. Jednak jest wiele niebezpieczenstw w branży IT, na które PCF jest bardzo podatne. Po pierwsze inflacja. Zatrudnienie rośnie, wynagrodzenia rosną, także budżet gier również wzrośnie i znowu trzeba będzie robić emisję akcji. Przy grach AAA często są przesunięcia premier, co już nastąpiło. Trzeba założyć że pojawią się kolejne przesunięcia, czyli dodatkowe koszty.
W segmencie AAA ciężko jest aktualnie się wybić czy miec nawet zwrot z kosztu produkcji gry, zwłaszcza nowych IP. Myślę że ten problem będzie się nasilał w przyszłych latach. Lepiej jakby PCF wydał kilka gier AA, miał podstawy i stały doplyw gotówki, niż rzucać się na tworzenie tylko gier typu AAA. Według mnie aktualny model pracy PCF nie jest dobry, może był taki 3 lata temu. Dlatego uważam że tutaj będą raczej spadki niż wzrosty w 2023 roku.
Skoro ktoś po 20 latach w branży, wraz z dużymi azjatyckimi korporacjami wydaje kilkaset milionów USD na produkcje kilku gier to raczej umie wyliczyć te koszty, ryzyka i potencjał z AAA. Pewnie też ma trochę więcej danych i troche dokładnieksze estymacje tych planów dot. wspomnianych IP. Oczywiście może tak być, że wszyscy tam się mylą i masz rację: PCF, Krafton i Square Enix wyrzucają setki milionów na nierentowne gry i mogą więcej i pewniej zarobić na AA. Zakładam, że jakby tak było to pewnie by to zrobili jakby było łatwiejsze, a zarazem mniej kapitałochłonne i bardziej rentowne. Dopuszczam jednak możliwość, że ktoś z takimi zasobami i historią z nowymi i starymi IP mógł policzyć to lepiej i Ty się jednak mylisz.
Krafton też zalicza ostre wtopy chociażby ostatnia duża gra The Callisto Protocol gdzie wpompowano ponad 160 mln $, a gra prawdopodobnie nie zwróci się, bo sprzedaż jest marna na poziomie 2 mln kopii przy zakładanych 5. Także wydawca tu nie ma, aż takiego znaczenia jak produkt. Liczę, że nie bd znowu tu takiej wtopy jak z Outriders gdzie nie ma nadal zwrotu chociaż patrząc na to, że Projekt red od bodaj 3 lat jest w fazie koncepcyjnej przez studio w nowym jorku to różnie może być :(
Oczywiście, że duzi wydawcy zaliczają wtopy - i Square Enix zaliczył spektakularną z Babylon's Fall. Forspoken też można zaliczyć do tego grona bo ostatnio pojawiła się informacja, że budżet wynosił ponad 100mln USD. Natomiast mówienie, że Outriders było wtopą jest dość zabawne. Jeśli chodzi o peak graczy na Steamie to Outriders to największa gra z portfolio SE (nie licząc Life is Strange udostępnionego w pewnym momencie za darmo). To, że PCF nie otrzymuje tantiem wcale nie musi oznaczać, że dla Square Enix projekt był nierentowny. Nie wiemy dokładnie jak została skonstruowana umowa wydawnicza, nie wiemy jak Square Enix rozlicza przychody z Game Passa czy subskrypcji PS - być może nie wchodzą one w rozliczenie "sprzedaży" gry bo są to w zasadzie przychody z usługi a umowa wydawnicza być może dotyczyła tylko i wyłącznie sprzedaży bezpośredniej. Square Enix nigdy nie wypowiadał się negatywnie w kwestiach finansowych o Outriders - jak miało to miejsce chociażby w przypadku Marvel Avengers, Babylon's Fall czy Forspoken...
Co do wtopy z Outriders to życzyłbym każdej spółcej gamedevowej takich wtop...Zyski brutto ze sprzedaży PCF wynoszą odpowiednio: 2021 90 mln 2020 37.5 mln 2019 19.7 mln A do 2021 głównie nad Outriders pracowali. Spisane z rocznych sprawozdań finansowych wyniki pokazują skalę zyskowności projektu dla PCF. Czyli Outriders przy tej wielkiej wtopie pewnie i tak zarobiło ponad 100 mln PLN zysku i sfinansowało rozwój studia. Przez marże PCF Square Enix nie wyszedł na plus, ale z wywiadów z Wojciechowskim zrozumiałem, że break even nie jest daleko. Niezły wynik jak na pierwszą tak dużą grę, budżet i marże PCF i problemy tej gry. Na bazie wyników PCF można policzyć, że gdyby pprojekt nie był z wydawcą tylko w self publishingu to odpadło by ok. 100 milionów kosztów (marży PCF) i pewnie okazałby się dla PCF też finansowym sukcesem. Tylko marża byłaby wygenerowana gdzie indziej.Ja nawet z tymi wszystkimi problemami z Outriders nie uważam, że to wtopa. Liczę jednak, że wyciągneli wnioski z tego na przyszłość bo zgodze się, że mogłobyć dużo lepiej i mogli dostać jeszcze dodatkowe tantiemy oprócz zysku z produkcji...