Mnie zastanawia to z dzisiejszego czatu: "Kiedy ogłosiliśmy, że Gemini i Dagger zostaną wydane do końca 2024 roku, dopiero zaczynaliśmy pracę nad tymi grami. Nie były nam znane plany dotyczące terminu premiery UE5, a w szczególności, ile wysiłku będzie wymagała migracja do nowego silnika. Dziś mamy ściślejsze harmonogramy produkcji, plany zasobów i rejestry ryzyka dla wszystkich naszych gier. Jesteśmy dobrze przygotowani." Natomiast w grudniu 2022: Projekty VR są mniej skomplikowane i one będą pierwsze. Z dużych projektów najbardziej zaawansowany jest Gemini i dalej utrzymujemy go w naszym kalendarzu. Mamy gotówkę na 12 miesięcy i to utrzymujemy w naszym guideline" Premiera Gemini została zaplanowana na 2024 rok, gra jest tworzona dla japońskiego producenta gier Square Enix.
Więc skoro było wiadomo wcześniej, że ten 2024r nie będzie utrzymany, to po co mówić, że dalej utrzymujemy go w kalendarzu raptem 2mc temu?
U mnie bez zmian skupuje kcje od czasu do czasu. Niesmak jest ale tez rozumiem decyzje zarzadu. Tutaj jest kawalek wywaidu. https://strefainwestorow.pl/artykuly/czaty-inwestorskie/20230202/aktualizacja-strategii-pcf-group
Dodatkowo ta wypowiedz Sebastian mnie wystarczy... Sam tez traci chwilowo na tej sytuacji "Nie planuję obejmowania nowych akcji, w związku z czym mój udział zostanie rozwodniony. Dodatkowo, zamierzam przeznaczyć do 1,24 mln moich akcji, czyli 4,13% obecnego kapitału zakładowego, na program motywacyjny dla pracowników i współpracowników. Jednocześnie przedłużam lock-up na pozostałe akcje do 2027 roku. Proszę zwrócić uwagę, że po IPO zwiększyłem swój stan posiadania akcji PCF."
Przecież on sprzedawał w IPO więc wyciągnął kupę kasy. Teraz już nie musi sprzedawać. Do tego ma na pewno przyzwoitą pensję, dobre auto służbowe więc jest mu dobrze. A to że nie zamierza kupować nowych akcji to świadczy, że nie wierzy w spółkę, skoro nie chce inwestować własnej kasy. Program motywacyjny??? Przecież on nie odda tych akcji za darmo, pracownicy będą mogli odkupić od niego z jakimś dyskontem, czyli sprzeda akcje trochę poniżej ceny rynkowej i tyle. To też niezły sposób aby spieniężyć akcje bez wpływu na kurs, bo pewnie takie akcje będą objęte lockupem. Z czatu nic ciekawego nie wynikło. Generalnie przez 2 lata żadnych pozytywnych info, prawdopodobnie strata operacyjna. Czemu wydawca wycofał się projektu dagger? Przecież gdyby to był perspektywiczny projekt to by go ciągnęli skoro ileś kasy już włożyli. Prawdopodobnie jest wielka lipa i nie chcieli ryzykować. Obiektywnie to spółka, która nigdy nie stworzyła produktu klasy AAA na którym dałoby się zarobić. Większość zysku wygenerowała z pracy dla kogoś (wykorzystywanie tańszej siły roboczej). Teraz programistom trzeba także u nas sporo płacić, więc już takich kokosów nie będzie.
Mam podobne zdanie, czat nic ciekawego nie wniósł, byłem przez długi czas dobrze nastawiony do spółki, teraz przez ostatnie działania i plany to się zmieniło
Mnie zastanawia właśnie to wycofanie się wydawcy, bo pamiętajmy, że jeszcze jako Defiant Studio też mieli zerwanie umowy gdy pracowali nad Lords of the fallen 2.
Także ciekawe czy jakość nie odpowiadała czy po prostu Take Two postanowiło uciąć koszty ze względu na podarszają się sytuację na ryneku.