Pamiętaj, że na przykład taki Nadolski wziął około 600k akcji po 14-20 zł, policz sobie ile to mamony a potem pomyśl ile ktoś % chce zarobić wykładając taki gruby hajs. Wydaje mi się, że +100% to minimum, więc 25-30 zł za akcję w 2023 roku to całkiem realna wycena
Widać po dzisiejszej sesji, że nie dość, że zdecydowana większość akcji jest w silnych rękach głównych właścicieli czy insidera Nadolskiego oraz funduszy Metlife i Allianz, to jeszcze większość akcji z free float musi być też w silnych rękach, bo pomimo dzisiejszej korekty wciąż widać, że nie ma zbyt dużej chęci realizacji zysków na tym poziomie. :)