Panie Przemku - obserwuje obecne zawirowania na rynku walutowym i niestety nie jestem w stanie jasno podjac decyzji dotyczacej franka. Mam odlozona sume pieniedzy w pln i chce splacic nia kredyt we franku - stad tez czekam na jak najnizszy kurs CHF / PLN. Niestety po ostatnim tygodniu kurs zaczal odbijac lekko w gore. Czy mysli Pan ze bedzie to korekta czy tez odplyw "hot money" oraz decyzja banku czeskiego spowoduja zmiane trendy na rosnacy ? Co by Pan radzil - pozostanie przy obserwacji czy wykup franka i jak najszybsza splate ?
Historycznie, złoty jest ciągle bardzo nisko w relacji do franka. Rzeczywiście mieliśmy w osttanim czasie małą korektę, ale jeśli planuje Pan i tak spłacić kredyt to moim zdaniem nie ma sensu czekać na kurs korzystniejszy o 2 czy 3 grosze, zwłaszcza, że bank nie do końca musi dostosowywać tabelę do sytuacji rynkowej. Z drugiej strony strona podażowa na eurusd ciągle jest silna i jeśli znów weźmie górę, złoty będzie tracił nadal. Tak więc, w skrócie - to jest ciągle dobry moment na spłatę.
pozdrawiam
Dnia 2008-08-11 o godz. 20:14 cashmear napisał(a):
> Witam serdecznie,
Panie Przemku - obserwuje obecne
> zawirowania na rynku walutowym i niestety nie jestem w
> stanie jasno podjac decyzji dotyczacej franka. Mam odlozona
> sume pieniedzy w pln i chce splacic nia kredyt we franku -
> stad tez czekam na jak najnizszy kurs CHF / PLN. Niestety
> po ostatnim tygodniu kurs zaczal odbijac lekko w gore. Czy
> mysli Pan ze bedzie to korekta czy tez odplyw "hot
> money" oraz decyzja banku czeskiego spowoduja
> zmiane trendy na rosnacy ? Co by Pan radzil - pozostanie
> przy obserwacji czy wykup franka i jak najszybsza splate ?
> Z gory dziekuja za pomoc
Adrian
Osobiscie mysle ze po potwierdzeniu inflacji za lipiec na poziomie 4,8% nalezy sie spodziewac ze jednak zloty bedzie tanial w relacji do CHF. Pomimo wszystko liczylem jeszcze na ostatni wzrost wartosci PLN i osiagniecie ponownie przez CHF poziomu okolo 2,0. Przez ten czas pieniadze "pracuja" wiec w pewnym sensie odciaganie zaplaty w czasie jest w jakims stopniu oplacalne poniewaz dokonam wiekszej wplaty w PLN. Granie na lekka zwloke w przypadku utrzymania trendu spadkowego lub nawet bocznego ma sens...
Chyba ze mysli Pan ze trend sie zmienil na tyle ze PLN bedzie juz raczej powoli tanial ?
Z gory dziekuje za odpowiedz
Mysle ze napisalem juz wszystko w poprzednim poscie. Decyzja jednak nie nalezy do mnie, nalezy pamietac, iz na rynku walutowym zawsze jest ryzyko, a czasem zmiany notowan trudno wytlumaczyc za pomoca konwencjonalnych argumentow
jesli moge cos dodac to fakt,iz polskie dane nie maja w krotkim i srednim okresie istotnego wplywu na zlotego - tu decyduje EURUSD i sentyment do walut z rynkow wschodzacych