Tak, niezłe. Prawie 4 mln zysku netto. Zważywszy, że w Q1 była strata, to jest to na pewno kamień z serca, choć było wiadomo, że wyniki nie będą złe, więc częściowo są już uwzględnione w kursie. Myślę, że teraz pójdzie jeszcze trochę w górę i do wyników za Q3 będzie się kisiło w granicach 20-22 zł.
Ponad 7 mln zysku netto za II kwartał, to jest bardzo dobry wynik. Ale najwazniejsze jest to: "Answear.com rośnie na rynkach zagranicznych. W I półroczu 2022 r. sprzedaż na rynkach UE poza Polską wzrosła o ponad 56% r/r. W tym okresie Spółka uruchomiła sprzedaż w nowym kraju – Słowenii. Poprawiła się również sytuacja na rynku ukraińskim. Przychody na tym rynku spadły zaledwie o 4,4% r/r mimo braku prowadzonej sprzedaży przez okres ponad 2 miesięcy w I półroczu br., podała spółka". Sądzę, że III kwartał w Ukrainie będzie rekordowy, tam ich największą konkurencją był jakiś ruski podmiot. Noga na nogę i trzeba czekać, na powrót godziwej wyceny.
I jeszcze to: "Zysk netto w I półroczu wyniósł 3,9 mln zł i był niższy o blisko 56 proc. rdr. W samym II kwartale spółka zanotowała 7,2 mln zł zysku netto, analitycy oczekiwali tymczasem wyniku na poziomie 5,3 mln zł."
Super jeszcze nie jest, super będzie po IV kwartale '22. Na razie jest bardzo dobrze. Spadło ponieważ w momencie, gdy spółka zainwestowała w dużą kampanię marketingowa w Ukrainie, akurat ruskie najechały ten kraj. Co skutkowało wpisaniem w koszty tej kampanii, i całkowitym brakiem przychodu przez ponad 2 miesiące. Ale paradoksalnie, żadna kampania marketingowa, nie wykopałaby z rynku Ukraińskiego ich największego konkurenta:
"Nasze pozytywne nastawienie wzmacnia fakt iż naszym największym konkurentem na rynku ukraińskim była rosyjska platforma zakupowa –mówi Krzysztof Bajołek, prezes zarządu Answear.com."
A Ukraina to 17% przychodów w '21. Koniec końców Answear dobrze na tym wyjdzie.