Wysiadam z tego pociągu. Założyłem sobie wycenę firmy na poziomie Ok. 500 mln zł. Tyle jest więc wysiadam - tym bardziej że to wszystko jak by nie patrzeć jest trochę dziwne i podejrzane. Nigdy się nie spodziewałem że chwile po wezwaniu będzie taka świeca. Z całym szacunkiem dla przedmówców ale ja nie widzę na razie żadnych efektów przejęcia. Naprawdę nigdy nie spodziewałem się takiego obrotu sprawy ale miałem pewne założenia (dojście do wyceny 500 mln.) Mało tego - mam znajomego który po prostu pracuje w Simple czyli firmie dużo wcześniej przejętej przez TSS i wg. Niego w firmie jest stagnacja czyli trochę by to się nie zgadzało z gloryfikowaniem TSS przez kogoś tutaj . Reasumując wzrosty z całym szacunkiem ale są grubo podejrzane - ja nie wiem o co tutaj chodzi bo na pewno nie o aktualne fundamenty. Ja swój cel osiągnąłem i robię to co wcześniej zaplanowałem.
O przepraszam, 10K było moje :-) A sprzedałem z żalem tylko dlatego, że pilnie potrzebowałem na okazję samochodową od kumpla. Reszta spokojnie czeka na dobre wiadomości ze spółki..
Dekadę temu Asseco chciało kupic Sygnity po 21 zł/akcję, ale udziałowcy w tym fundusze się nie zgodzili, bo znali swoja wartośc. Potem nastały mroczne czasy i fatalne zarządy i dopiero teraz zaczyna sie historia dla tej spółki Pewnie za dwa lata kapitalizacja wyniesie 1mld zł i to nie z powodu bujania przez spekułę, ale organicznego wzrostu wartości, pod światowymi standardami w zarządzaniu.
Bo ktoś czuwa, by nie było dyskusji na merytorycznym poziomie. Komuś na tym zależy? I to od dłuższego czasu. Moim zdaniem, to dobrze wróży. Spodziewam się wybicia do góry, choć trudno określić kiedy. Głębszy spadek spowodowałby, by coś dokupić. Ja robię zrzuty ze swoich postów i proponuję to robić innym.