Gdyby awaria była poważna to lądowaliby natychmiast, a nie latali przez 3 godziny. Latali nad Polską prawie tyle ile wynosiłby lot na kanary więc awaria mała tylko rozdmuchana przez szmatławce żeby odwrócić uwagę od przekrętów robionych w tym kraju przez wszystkie partie czytaj mafie
Awaria byla powazna i sytuacja pozwalala bezpiecznie wyladowac. Masa do startu jest wieksza niz masa do ladowania. Musieli spalic paliwo zeby obnizyc mase. Nie masz pojecia o czym piszesz to dlaczego zabierasz glos ?
Zrobili wszystko zgodnie z procedurami awarie się zdarzają w każdych liniach lotniczych załoga są szkolone na tego typu usterki.. brawo dla Entera za doskonale wyszkoleniea załóg...